Ola rozumię Cię w sprawie teścia. Moja przyszłs teściowa zrobiła awanturę M, że nie odebrałam od niej telefonu. To było akurat po nocy z 40 stopniową gorączka. Byłam wycieńczona, mała marudziła, bo mleko po paracetamolu jej nie smaowało i telefon tesdciowej nas wybudził. Wolałam uspokoić małą, a ta baba wydzwaniała przez 4 godz.

Od tego momentu już nie dzwoni. Widziałyśmy się raz, milutka była, wygłaszała swoje racje i wtedy padła propozycja, że zabierze mała do rodzinki. Nie zgodziłam się. Ide o zakład, że zostałam wyzwana od najgorszych- często byłam świadkiem, jak wyzywała ludzi za ich plecami, kiedy coś nie szło po jej myśli- to tyczy się też rodzinki przed którą chciała sie pochwalić wnuczką


.
A z przyjemnych spraw, to jesteśmy już po spacerku, a wieczorem następny :-)
Co do szczepionek, to ja płaciłam 100 za 5 w 1 i az 400 za rotawirusa, ale to przez lenistwo M, bo nie chciało mu sie jechac do apteki, gdzie kosztowała 300
Niki średnio zjada na raz 60 ml bebilonu pepti, mojego pokarmu tez tyle jak juz sie naprodukuje

Pewnie dlatego w ciągu 6 tyg przytyła tylko 940 g jak karmiłam piersią:-(