reklama

Majóweczki 2008

Witajcie kochane!
Dzubek naj naj z okazji rocznicy.
Ja właśnie robię gyrosa, ugotowałam ziemniaczki, fasolkę szparagową, surówkę z kapusty, no i gotowana kukurydza, mniam mniam zaraz będę szamać póki Hania śpi.
Dzisiaj zmieniałam jej już chyba z 7 razy pieluchę, ciągle kupka albo siusiu, podsika troszkę i płacze, na raty robi a ja tylko zmieniam. Od wczoraj używamy już Pampers 3 Active Baby bo 2 były za małe w pasie. Mój mały grubcio już waży ponad 6 kg. :)
 
reklama
Witajcie.
Jestem strasznie połamana po tej nocy, bo spaliśmy dzisiaj w trójkę z dzidzią, która się rozwalała po całym łóżku, a my z mężem wisieliśmy prawie nad podłogą w jednej pozycji :-D Ale chyba z tym oddychaniem to już mam obsesję, bo budziłam się co chwilę i nasłuchiwałam. Mam nadzieję, że ten monitor ukoji moje nerwy i pozwoli spokojnie zasnąć.
Kurcze dziewczyny, jak Wy znajdujecie czas na gotowanie, sprzątanie i pieczenie ciast?? Chyba że to ja jestem taka nieudolna i niezorganizowana, ale ledwo jestem w stanie zjeść to, co mama mi przywiezie. Może to przez to, że jak tylko Iga zaśnie, to ja staram się być cicho, bo jak tylko jakiś odgłos garnków z kuchni, to od razu się budzi.

Oj panno_migotko a co powiesz na spanie z dwójeczką dzieciaków, czyli w czwórkę? Już przeżyliśmy... a wcześniej z Kubusiem przerabiałam lądowanie na podłodze.:baffled:
Co do organizacji to powiem ci, że przy drugim już będziesz miała wprawę. Ja z pierwszym też na nic nie miałam czasu a moją nerwowość mały chyba wyczuwał i dlatego przez dzień domagał się noszenia itp. Teraz jestem jakaś silniejsza, bardziej zorganizowana, a dzidzia też inna, spokojna, śpi w nocy. Więc głowa do góry, każdy następny dzień doświadczenia czyni cię silniejszą i wszystko wróci do normy:tak: A swoją drogą dziewczyny idźcie na badania, często przyczyną zmęczenia jest anemia lub niedobór mikro, makroelemebtów i witamin.
 
Witam
Dzis w nocy moje dziecko mialo najdluzsza przerwe miedzy jedzeniem.Zjadla o 20 a pozniej dopiero o 6.30.Byl maly problem z zasnieciem wieczorem i musialam stac nad lozeczkiem i trzymac jej smoka w buzi bo jak wypadal to byl ryk.Ale udalo mi sie nawet w tym czasie ogladnac CSI.

I zyczenia wszystkiego najlepszego dla:
Kerry spoznione urodzinowe

Dziubka,Sylwii z okazj irocznicy slubu

Zuzi,Zosi,Dominika i Michasia z okazji skonczenia 2 mcy

Panna migotka ja tez jestem malo zorganizowana.Az moj maz zaczal sie czepiac,ze bardzo malo robie w domu.
Co do monitoru oddechu to ja nie mam.Nie odczuwam takiej potrzeby.W szpitalu Ania miala,ze wzgledu na obnizone napiecie ale ciagle zapominalam o wylaczeniu tej plytki zanim wyjme Anie z lozeczka i wlaczal sie alarm.Najlepsze jest to ,ze mimo tych czestych alarmow pielegniarka ani razu nie przyszla sprawdzic czy cos sie nie dzieje,a na pewno slyszaly.
 
kerry przepis jest z tej strony Przepis: Szybkie ciasto marchewkowe - Zapraszamy na Gotowanie z x3m. Zamiast proszku do pieczenia dałam sode (wkońcu to to samo;-)). Tylko z tej ilości składników wychodzi mało tego ciacha:sorry2:, dlatego dzisiaj u mamy będę piekła potrojoną wersje:cool2:. Są terz pdobne przepisy z polewami. A jak zaczną się jabłka, to zrobię z jabłek:tak:
Ciacho robi sie naprawdę szybko. Niki tylko rączkami zamachała, jak marchew w robocie ścierałam.

panna_migotka jak chcę coś zrobić w kuchni, to kłade Niki w leżaczku i mamy sie na oku. Nie uciekam jej i po pewnym czasie usypia, albo podziwia wszystko dookoła.

Badania- dobra myśl. Zwłaszcza, że wizyta kontrolna u gina dopiero pod koniec sierpnia :confused:. U mnie to raczej będzie brak nieprzerwanego snu:tak:, bo dalej łykam witaminki, które brałam w ciąży.
 
No tak dziś nasza pierwsza rocznica :-)kto by pomyślałał że tak szybko zleciało no i że tak nam się uda od razu i już we trójke ja bedziemy świętować:tak:Wszystkim dziękuje za życzenia i dołączam się do życzeń dla współświętujących:happy:
To świętowanie to takie będzie chyba umiarkowane bo my jesteśmy po całym imprezowym weekendzie tzn. wesele i poprawiny brata męza Naprawde fajnie bawiliśmy sie oderwaliśmy sie od codziennej rzeczywistości i od razu lepiej Zuzanka grzecznie bawiła sie u babci a ja jeżdziłam tylko karmic a od 10 mala spala jak zawsze wiec noc była już nasza To znaczy wzieliśmy ja na godzine była mala modelka i to niesamowicie grzeczna nawet zapomniała o cowieczornym kryzysie:-D
Teraz mała już zaczyna krzyczeć ale moze da mi przeczytac co napisałyscie i jeszcze zjecia wkleic bo cos mi nie wyszło przedtem
 
Jestem po zastrzyku antykoncepcyjnym i mi sie pojawilo plamienie :wściekła/y: Buuu,myslalam,ze sobie odpoczne przez kilka miesiecy od @.
Czy Wy masujecie swoje dzieciaczki? Ja bylam na kursie,Isabella uwielbia masaze stopek,czy pleckow,tak sie ladnie wygina wtedy i podnosi wysoko glowke.
I chce sie zapisac na basen,ale musze czekac do wrzesnia,dopiero wtedy sa zajecia dla maluszkow.
 
Sylwia widzę że wy również obchodzicie swoją rocznię ślubu, wszystkiego najlepszego.
Dzięki Wam przypomniałam sobie o naszej rocznicy ślubu za 2 dni :szok::szok:, na śmierć zapomniałam, ale plamę bym dała hehe, to już trzecia rocznica:tak:
 
Leżaczek-bujaczek to naprawdę fajny pomysł, więc też zamówiłam bo Bartuś lubi mieć już na wszystko oko a nie tylko na karuzelę i zabawki na macie. Ale tak naprawdę to zaraziłam się chustomaniactwem ;-).Przez cały weekend jak juz wszyscy poszli spać siedziałam na stronach o chustach i czytałam wręcz pochłaniałam. Dziś teściowa jedzie kupić mi materiał na chustę tak na razie na próbę, a na te drogie narazie zbieram. Umówiłam się też z dziewczyną z opola aby mi pokazała co i jak. Wiecie mąż mi się dziś przyznał że potrafi szyć... Kurczę... za tydzień nasza czwarta rocznica poznania a tu taka niespodzianka. I chyba zaczniemy bawić się w szycie Mei-Tai -ów, to są takie chusto nosidełka ale przepiękne bo można w nich wykorzystać barwne materiały i robić z nich kolaże itp, można mieć kilka np pod kolor i fason swojego ubrania albo razem z plecaczkiem, strasznie mnie kręcą takie tematy. Niestety moje malowanie butelek musi sobie poczekać.
 
reklama
a my już po spacerku, przez całą noc i do południa bardzo u nas padało, a potem było sliczne słoneczko, więc skorzystaliśmy:tak: Mati zasypia sobie w łóżeczku po zabawie z mamusią, a ja właśnie wsuwam rybkę (którą złowił mój dzielny mąż:-):-)) z surówką z kapusty pekińskiej ze słonecznikiem :tak:pychotka :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry