K
kerry1
Gość
anusiasac ty już próbujesz kapustę pekińską? A małemu nic nie jest po niej, ja uwielbiam surówki ale narazie tylko marchewkę jem i gotowane buraczki. Ale wy tu dziś o jedzeniu ciągle mówicie
. Ja mam dziś rosołek i pierogi a dla mojego małża na specjalne życzenie: fasolka po bretońsku.Ale przez lato to chyba najwęcej pierogów jemy, chłodniczki, koktajle i kawa mrożona dla mnie bezkofeiny. Dziewczyny karmiące pijecie kawę z kofeiną? Ja się boję ale wypiłabym bo wydaje mi się, że ta bezkofeinowa jest jakaś inna. Ja to wogóle maniaczka kawy najchętniej chodziłabym codziennie do "pożegnania z afryką".

. Ja mam dziś rosołek i pierogi a dla mojego małża na specjalne życzenie: fasolka po bretońsku.Ale przez lato to chyba najwęcej pierogów jemy, chłodniczki, koktajle i kawa mrożona dla mnie bezkofeiny. Dziewczyny karmiące pijecie kawę z kofeiną? Ja się boję ale wypiłabym bo wydaje mi się, że ta bezkofeinowa jest jakaś inna. Ja to wogóle maniaczka kawy najchętniej chodziłabym codziennie do "pożegnania z afryką".

mam nadzieję, że nic Matiemu nie zaszkodzi, bo pozwalam sobie na coraz więcej...a kawkę pije prawie codziennie (naturalną lub rozpuszczalną z mleczkiem) i Mateuszek w żaden sposób na nią nie reaguje, chyba przyzwyczaił się już w brzuszku, bo w ciązy też piłam...pracowałam do dnia terminu porodu, a u nas dzień pracy zaczyna sie od kawusi