jo-anna-on mój mnie głaszcze po włosach, albo przytula się od tyłu (raz myślałam że mnie udusi 
tak się mi na szyi powiesił). Czasem ją klepie :-) i trzeba uważać gdy ma coś w rączce bo mógłby ją uderzyć. Czasem pomaga mi w przewijaniu np. poda pampersika, albo wyrzuci brudny. ostatnio sam chciał ją przewinąć.
Jeśli chodzi dźwigane główki to zgadzam się z mm81 . Mój Marcinek tylko w ten sposób dał się położyć na brzuszku.

tak się mi na szyi powiesił). Czasem ją klepie :-) i trzeba uważać gdy ma coś w rączce bo mógłby ją uderzyć. Czasem pomaga mi w przewijaniu np. poda pampersika, albo wyrzuci brudny. ostatnio sam chciał ją przewinąć.Jeśli chodzi dźwigane główki to zgadzam się z mm81 . Mój Marcinek tylko w ten sposób dał się położyć na brzuszku.
Ostatnia edycja:
