reklama

Majóweczki 2008

reklama
Ja się witam szybko i zmykam. Lecę sprzątać póki mała spi. Dzisiaj zapowiada się znowu śliczna pogoda więc mam zamiar spędzić dzień jak najwięcej na dworku:tak:

Aha, mała wczoraj mały aniołeczek była. Taka do całowania :tak:
 
Ja dziś nie pospalam za dlugo. Idę się wykąpać a potem na spacer i chyba pojdę do lekarza z malym bo ciągle kaszle i ma katar, to już będzie 6 dni jak go to męczy. Temperatury nie ma, ale może lekarz powinien go osluchać
 
hej dziewczyny u mnie piekna pogoda normalnie ciepltko nie ma wiatru i slonecznie...

a u nas nastepny przelom adas od 3 dni usypia sam i to nie kolysany w wozku tylko na lozku jak ja sie kolo niego poloze to zasypia w ciagu 5 min ... szok ale cale szczescie ze tyle teraz musimy przyzwyczic sie do nowego czasu...

pozdrowienia dla wszystkich mam i cieplego weekendowego odwiedzania zmarlych...
 
Witam,O tak pogoda cudna :-) My tez pojdziemy na dworek pozniej dotleniac sie.
Jade moja tez ma katar ciagle i czasem za kaszle.
Kamilko to super ze Adas sam zasypia,moja zawsze na szczescie sama zasypia,tylko ja odkladam do lozeczka i idzie spac :-)
Szopek a moja nie chce zadnych soczkuow,cherbatek pic,nic,tylko mleko z plynow....
 
Iwonko- moj Adas to sam zasypial tylko po kapieli a tak to albo w wozku albo na rekach i to jeszcze z ogromnym placzem:-(:-(:-(:-( a u mnie na gorze jak na zlosc wierca stukaja i mnie nie dlugo cholera wezmie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
czesc majowki,

ostatnio malo mam czasu na neta. niby nic, a wariatkowo. glownie jazdy mam na studiach, ech.

widze, ze problemy ze snem. u nas tez, ja juz prawie na skraju. skonczyl sie nie wiedziec czemu okres dwoch krotkich i blogoslawionej jednej dlugiej drzemki w dzien - teraz spi znowuz 3x od 30min do 1h max. i nic nie da sie zrobic w tym czasie. w nocy horror - nie spi sam prawie w ogole. odlozony do lozeczka budzi sie po 2, max 3h. i zasypia tylko u mnie na cycku badz ze mna w lozku. i w nocy je coraz czesciej. nie wiem, kur.wica mnie juz momentami lapie.. szczegolnie, ze ostatnio zasypia nawet dopiero po 22, a budzi pierwszy, nawet przed Fiolkiem - o 7.. w ogole nie mam czasu dla siebie!

z jedzeniem tez bez zmian, je po ociupince (np 2, 3 lyzeczki malenkie) i potem pluje. z butli absolutnie nic nie wypije, ani herbatki, ani mleka, ani soczku.

ale poza tym cudny, kochany, grzeczny, sam sie bawi i w ogole nie placze, chyba ze glodny. zaczal nam spiewac, nawet przez sen lub zasypiajac sobie spiewa :-D niesamowite. smieje sie w glos, sam nas rozsmiesza, siedzi ladnie z podtrzymaniem na razie i oczywiscie, wlezie wszedzie ;-) hehe :-) najlepsze, ze powoli zaczyna sie wspinac!!! np. na dolna polke w lawie - zlapie sie lapkami i podciaga do gory, az na kolanka. tylko patrzec, jak wyprostuje nozki, straci rownowage i rozwali sobie nos :dry: ;-)

a tak w ogole to pozdrawiam i buziaki od zalatanej mamy ;-)
 
:blink:Witajcie kochane!
U nas dzisiaj pięknie, spacerek po parku zaliczony, mała teraz śpi.
Przyszykowłam jej butelkę z mleczkiem, bo jak wydundliła ze smakiem 180 ml od tej pory nie jadła 4 h:szok:, wiem że modyfikowane mleczko starcza na dłużej, ale już jak zasypiła płakała chyba troszkę z głodu.:sorry2:
Tak pozatym to pokochała to mleczko, lecz czasami jak się szykuję i kładę ją na swoim ramieniu to przytula się do piersi i ssie cycusia przez bluzkę.
Ale jak narazie odstawianie trwa chyba bezboleśnie, zastąpiłam już 2 karmienia, czyli jeszcze troszkę przed nami.
Co do braku jej kupek, to dopomogłam dzisiaj rano termometrem i tak mi się zwaliła na łóżko :szok::szok:. No i wykupkała się na pampka, ale jak go wyciągnełam spod niej i obruciłam się walneła następną partię, nie zdążyłam założyć pieluchy przełożyłam obok i znowu walneła :-D:-D:-D Wszystko w kupce i to takiej śmierdzącej fuuujjjj. Ale wybaczam, ważne że w końcu zrobiła.
Teraz zaopatrzyłam się w czopki glicerynowe i Bobotic.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry