reklama

Majóweczki 2008

Tak własnie robię, podaję herbatki ułatwiające trawienie z Hippa.

Szopek a moja nie chce zadnych soczkuow,cherbatek pic,nic,tylko mleko z plynow....

Ja jestem taki Szopek Dobra Rada. Sobie też radzę więcej dawać pić dziecku ale nic z tego.
Dominik był tylko " połowicznie" cycowy a pomimo tego do picia nie chce nic tylko cycka, ale żeby tryskało jak z hydrantu. Niema - to - tamto, to nie koncert życzeń. Kończy się na tym, ze leci za wolno i jest wielki bulwers. Chlapiemy mu więc wodą/herbatka na usta i on się oblizuje. Od wielkiego dzwonu się przyssie do butli , takiej ze smoczkiem trójprzepływowym ( na 1 i tak leci jak z kranu), zeby łyknał 60 ml zanim się skapnie, ze to picie.

W kwestii kup, to powiem, ze odkad Miko przeszedł na 2 ( nutramigen ) to kupy ma ciemnoszare i wyjękuje je jeszcze głosniej niż kiedyś. W dodatku od kiedy przeszliśmy na 2, znowu wysuszyła mu sie skóra i ma krostki, niewiele ale jednak. Szukałam winowajcy i zobaczyłam , ze ma olej sojowy w składzie a 1 nie miała.
Czy Bebilon Pepti ma olej sojowy w składzie?
 
reklama
Ale tu pustki na majowkach :szok:

Ha NN aH na poprawe kupek polecam sok jablkowy przecierowy

Szopek w bebilonie pepti nie ma nic z soji.
Znalazlam kolejny weganski obiadek z bobovity - warzywa na parze z ryzem.Oleju sojowego tez w nim nie ma.
 
ale tu pustki... u nas Misiu nie robil kiedys kupki prfzez tydzień i nic kompletnie nie pomagało,,, ani jabłko ani sok nic. Podrażniłam mu kiszki termometrem i zrobił dopiero za jakies 2h ale nawalił tyle co stary chłop... i od tego czasu nie mamy z kupkami problemu
 
No pustki ,pustki.
Klaudia spala dzis od 16ej do prawie 19ej i ja obudzilam na kapiel,i po 20ej dalej poszla spac,sama zasypia moja krolewna kochana na szczescie :-)
Kupki jak pisalam chyba wczoraj robi na przemiennie raz zielona raz normalna,nie wiem co jest grane.Jak byla na cycu to tez czasem sie zdazyla zielona ale robila raz na kilka dni a od kad jest na sztucznym robi kupy codziennie a nawet dwa razy dziennie.Poza tym nic jej nie dolega ale ciagle ma katar,nie wiem jak sie go pozbyc.
 
Witam.
Co do kupek to Natalkę zatwardziło i dzisiaj po 2 dniach nierobienia zrobiła kilka bobików marchewkowych. Za dużo ryżu. Jadła rano kaszkę mleczno-ryżową, na obiad marchewę gdzie też był ryż i na kolację znowu kaszkę mleczno-ryżową. Dzisiaj kupiłam mleko z bifidobakteriami i kleik kukurydziany i zobaczymy. Powinno pomóc.
Była u nas nasza pediatra, Natakla się przeziębiła, na szczęście wirusówka tylko i dostała syropek na kaszel. Siedzimy w domu kilka dni (a raczej się kisimy), akurat jak pogoda jest. Ania nadal chyrla i rozpiera ją energia, szaleje przez tą chorobę. Dam radę jeszcze te kilka dni.
To tak w skrócie.
 
Joanna a jaki syropek ci zlecila pediatra?


678086ll1ks8ds8j.gif
678086ll1ks8ds8j.gif
678086ll1ks8ds8j.gif

hal16.gif
 
Iwonka ja podaje Ani od kilku dni eurespal ale nie widze szczegolnej poprawy. Lepsze efekty sa odkad zaczelam podawac euphorbium - aerozol homeopatyczny na katar.

Ania bardzo sie wyrywa jak chce jej odciagnac katar frida wiec staram sie ja jak najczesciej okepywac po plecach, jak lezy z glowa nizej i wtedy katar sam wychodzi z noska.
 
Cześć Kochane,

Ale się za Wami stęskniłam :tak:

Niestety teraz też weszłam tylko na chwilkę, by poinformować, że już przeprowadzkę mam za sobą, teraz rozpakowujemy rzeczy, jestem w szoku, że w jedym pokoju nagromadziliśmy tyle tego, że zastanawaim się, gdzie to było schowane, bo teraz rozkładam i rozkładam i nie widzę końca, a najlepsze jest to, że rzeczy z jednego pokoju rozkładam w trzech teraz...

Przepraszam, że nie przeczytałam co pisałyście, ale tak jak mówię pojawiłam się na chwilkę...jak się już urządzimy to napewno się odezwę...i nadrobię mam nadzieję zaległości

Całuję Was mocno Kochane...myślę o Was codziennie
 
reklama
Hej Dotkass - fajnie, że się odezwalaś

Ale pustki, wszyscy pewnie z rodzinkami i zmęczone po odwiedzinach cmentarzy.
No ja niestety nie doświadczam tego święta:-(
Pozdrawiam Was gorąco
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry