Dzień dobry:-), w końcu i u nas troszkę spadło śnieżku. Nie da się niestety zrobić bałwana, bo jest go za mało.
W tamtym tygodniu powinnam z Miśkiem iść na szczepienie, ale niestety nadal pokasłuje i ma katarek.
Na temat supermarketów się nie wypowiem, bo u nas same Biedronki i Lidl
. Jest też Kaufland, ale taki mały, że tylko spożywka i atykuły przemysłowe w nim są, nie ma żadnych ciuszków czy zabawek.
No i wczoraj mieliśmy gości, odpoczęłam trochę i nabrałam sił
.
No i jeszcze z nowości.... chyba Michaśkowi przebił się pierwszy ząbek.

.
W tamtym tygodniu powinnam z Miśkiem iść na szczepienie, ale niestety nadal pokasłuje i ma katarek.
Na temat supermarketów się nie wypowiem, bo u nas same Biedronki i Lidl

. Jest też Kaufland, ale taki mały, że tylko spożywka i atykuły przemysłowe w nim są, nie ma żadnych ciuszków czy zabawek.
No i wczoraj mieliśmy gości, odpoczęłam trochę i nabrałam sił
.No i jeszcze z nowości.... chyba Michaśkowi przebił się pierwszy ząbek.


.



Już nie wiem co robić, czy w ogóle odstawić obiadki z marchewką i dawać tylko jabłuszko... Już sama nie wiem :-(Ale Iga je same obiadki z marchewką, a powinna jej jeść, bo w mięsku jest żelazo, a ona ma niedobory. Lekarzyca znów zbagatelizuje całą sprawę. 