reklama

Majóweczki 2008

reklama
Jeśli już mowa o pierwszych słowach, to ostatnio strasznie się śmialiśmy, bo Iga gugając sobie powiedziała nagle "Lidia". Śmiejemy się więc, że niezłe słowo sobie wybrała na to pierwsze. :-D
 
Klaudynka mojemu tez czasem sie cos wyrwie.juz dawno temu powiedzial jakby mama:tak:byla wtedy moja kolezanka,obie zamarlysmy:-)czasem jak jest zly to cos z nerwami mu wyjdzie i tyle:-)
oki ja sie juz zegnam.nie bylam dzis na dworze bo co 5min lalo i za dlugo siedze juz przy tym kompie.milych snow kobiety:-)
 
A to takie to mu sie zdarzalo jak gaworzyl po swojemu to tez jakby mama powiedzial:-)
Myslalam ze wasze mowia tak swiadomie rozumiejac i powtarzaja kilka razy i sie zdziwilam ze moj maluch tak nie robi:tak:hehehe
 
Idę pod prysznic i spać. Maksio już w moim łóżku, Miki przed chwilą żerował, przysnęłam z nim więc już pora kończyć z pracą na dziś.

Dobrej nocy, ściskam Was wszystkie!
 
reklama
Klaudynka, nie mam pojęcia...śmieję się oczywiście, że mówi to świadomie, w każdym razie tak to wygląda...a gdzie podłapała...ja czasem mówię to niej: hej, i chyba nie czasem, ale jak się z nią witam mówię, albo cześć, albo hej albo dzień dobry, często też śpiewam nie tylko po polsku, może tak wychwiciła :confused:...jak miała 3 m-ce chyba to podłapała od taty brzydki wyraz i któregoś razu przewijam ją a ona (całkiem nieświadomie podejrzewam) mówi: "kuuuuuuwa" :-D:-D:-D ale się uśmaliśmy, dobra uciekam pa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry