oni byli wszyscy biali... hmmm... a może to była dziewczynka.. zresztą nie ważne. grunt, że wiesz o co chodzi:-)KINNA chyba wiem o jaki film Ci chodzi to byl chlopczyk czarny a oni biali
no nieciekawie sie skonczyl![]()
moja niunia była wpadką. na początku (2 pierwsze miesiące ciąży) to była dla mnie tragedia, ale teraz nie spuszczam jej nawet na minutę z oczu... no chyba, że jest pod opieką kogoś z rodziny:-)
przypomniał mi się inny film: w rodzinie wielodzietnej urodziła się dziewczynka, która była dość poważnie chora. trafiła do szpitala i robili jej badania. wyszło na jaw, że jej rodzice nie są jej rodzicami. wtedy to małżeństwo zaczęło szukać swojej biologicznej córki, oczywiście jednocześnie leczyli małą i zachowywali się jakby nic się nie stało. dziewczynka zmarła, a oni w końcu odnaleźli swoje dziecko.. po dość długich przepychankach doszli do wniosku, że nie będą jej odebrać ojcu, a chcą tylko żeby mała poznała całą swoją rodzinę i ewentualnie utrzymywała z nimi kontakt... podziwiam tą kobietę za siłę jaką w sobie znalazła:-)

on tez ma czasami swoje himery ze sie buntuje a wiem ze jest spiacy biore go wtedy wymecze i pada i czasami tez jest tak ze te spanie jest rozne ze wzgledu na wyjazd czy cos ale staramy sie zeby dzien mial staly rytm jak np mamy gdzies jechac to jedziemy do poludnia zeby tak drzemka byla w swoim czasie bo w aucie zawsze spi gofzej popoludnia czasami sa takie rozregulowane