• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Majóweczki 2008

niestety z powodów technicznych trudno coś nam pisać ale staram się Was przynajmniej poczytywać wszystkim 7 i 8 miesięczniaczkom życzymy wszystkiego najlepszego:tak::-) i dziękujemy za życzenia jak wrócimy na własne śmieci to wtedy będziemy mogły być z Wami na bieżąco:tak::tak:
 
reklama
Hej wszystkim dzis rano Nelka powitała nas goraczka prawie 39 stopni i też siedzimy w domciuOli jak zwykle na wsi siedzi u dziadków
:-D

U nas pogoda szaro ,buro i do d......dotego coś chlapie nie wiadomo co, czy snieg czy deszc czy cóśśśśśś:confused:
Daltego nie ma co żałować siedzienia w domku hehe;-)
;-)
Jak bedziecie sie tak ciastem pocieszac to przywitacie nowy rok z dodatkowymi kilogramami:-D:-D:-DMi też troszke sie po swtętach odłożyło:szok::szok:i nie wiem kiedy zrzuce bo siedze z mała w domku.
Słuchajcie nie wiem czy nie za małao dostała mała antybiotyku bo starczy go tylko na 6 dni ,a ponoć brac trzeba przynajmniej 10 aby nie było mnawrotów:baffled::baffled:
i co teraz?Myślicie,że jedno opakowanie nam starczy????
 
Wszystkiego najlepszego dla ośmiomiesięcznej Mai :-)


Kathy
ja tam jestem antyantybiotykowa i przy tych objawach co Nelka miala w ogóle bym antybiotyku nie podala, więc nie boj się styknie. TEraz takie antybiotyki robią na 5-6 dni

 
Wszystkiego najlepszego dla Majeczki !!

Biedna Nelcia i Michałek. Zdrówka dla nich. U nas też choróbsk ciąg dalszy, Michał dalej kaszle, ale trochę mniej, bo nie może odkrzusić wydzieliny spływającej z noska. Ale nie idę z nim z tym do lekarza, bo pewnie dostałby też antybiotyk, jak ostatnio, a wcale nie był moim zdaniem potrzebny.:no: Za to Oliwka jak dostała gorączki we wtorek, tak do dzisiaj ją ma. Najgorsza była pierwsza noc, bo miała aż 40 stopni. Robiłam jej zimne okłady i pomagało, ale po kilku godzinach znów gorączka między 38-39 stopni. Pojechaliśmy w końcu z nią dziś na pogotowie i niestety też ma antybiotyk, zresztą pierwszy w życiu. Mój R też od dzisiaj na antybiotyku. Oczywiście z powodu tych chorób święta mieliśmy do bani. A tyle się naczekaliśmy :-(. Dobrze, że chociaż Wam udały się święta.

 
Cześć Dziewczyny
u nas też niestety katarek, kaszel i gorączka. Byliśmy z tym u lekarza i Mały dostał taki syropek przeciwzapalny i oczywiście ozdobniki (witaminki, itp). Całe szczeście na razie bez antybiotyku:tak:Najgorsze że jak dostaje napadu kaszlu do go tak meczy że aż wymiotuje biedaczek:no::no::no:No i nasze szczepienie, które miało być w poniedziałek szla.... trafił. :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:A już jesteśmy strasznie spóźnieni przez te wszystkie chorubska.

A z tymi prezentami to w sumie racja, ja tez czasami kupuję coś bo jest taniej, no ale nie dziwie się później że moje dziecie jeszcze sie tym nie bawi:confused:
Mam nadzieję że jakoś przespi tę noc, nie zjadł kaszki więc pewnie bedzie mnie wołał co godzinę:-(:-(a muszę wstać o 5.
Dlatego uciekam do łóżeczka, pa.
 
wszystkiego naj dla Majeczki:-):-):-)
a my wlasnie wrocilismy,Widze ze coraz wiecej jest dzieci chorych:-(zdrowka zycze,oby szybko przeszlo:tak::tak::tak:
Ide malego polozyc.Jutro napisze jak u nas swieta minely;-);-)padam tez.DOBRANOC:-):-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry