reklama

Majóweczki 2008

Cześć dziewczyny!
Rzadko się odzywam , ale jakoś weny brak.
Córcia też kąpie się w dużej wannie już od miesiąca, kąpiemy, owijam ręcznikiem, chwile wchłonie wodę i idziemy do pokoju robić resztę kosmetyki i ubieramy.
Kwiatuszek współczuję nieprzespanych nocy, pewnie skok rozwojowy, jeśli wcześniej przesypiał.
U nas nocki ogólnie dobrze, już nie pijemy mleka w nocy od 1,5 m-ca, najpierw przyzwyczaiłam do picaia wody, teraz nawet nie budzi się na picie jej, tylko o 6:00 na mleczko.:-)
Ale nas zasypało. M dzwonił o 8, że wjechał do Wro, minęło 1,5 h i jeszcze nie dojechał, bo w korku stoi:baffled:
No sypie i sypie, nie ruszam się z domu autem bo troszkę się obawiam z dzieckiem. A poza tym pewnie dzieje się na mieście, zima znów nas zaskoczyła haha:-D;-)
 
reklama
Hej,

No w końcu i ja się odzywam. Mam nadzieję że nadrobię zaległości. Miałam męża w domu przez 2 tyg więc byliśmy ciągle w rozjazdach rodzinnych. Od dzisiaj jestem znowu z Wami. Stęskniłam się:tak:


Ja dzisiaj chyba nie wychodzę na dwór. Jest -9 stopni na termometrze:szok: Szkoda troche się tak kisić w domu ale nie chce małej przeziębić.
 
Witajcie. My znów po przespanej w miarę nocy. Mała dziś wypiła 100 ml herbatki w nocy, z czego bardzo się cieszę, bo w dzień w ogóle nie pije.

Pod naszym blokiem na skrzyżowaniu puknął się autobus z nauką jazdy, ale wina była chyba autobusu.

Z tą kąpielą bym miała łatwiej gdyby Iga była w stanie utrzymać się chwilę na nóżkach, zebym mogła ją owinąć w ręcznik. A tak poza tym zastanawiam się ile wlać wody do wanny, szczególnie że kąpię ją w oilatum i nie wiem ile tego wlać. Na pewno takie kąpiele zużyją dużo więcej wody i płynu do kąpieli.
 
a ja moją małą zakręcam w ręcznik w łazience a potem wędrujemy tak jak Iwonka do pokoju i tam całe zabigi pielęgnacyjne wyczyniamy. Ale teraz też nie lubi się ubierac. Kiedyś nie miała z tym problemu. No cóż może jakoś to przetrwamy:tak:

Dziwczyny odseparowujące dzieciaczków z nocnym spaniem życzę wytrwałości:tak:
 
Panna migotka ja Dominikę opieram na swoim przedramieniu, tak że trochę zwisa w przód (podtrzymuję ją, ale nie łapię za rączke). Nóżki opierają się o dno wanny, w tym czasie ręcznik jest już przewieszony przez brzeg wanny. Spróbuj na sucho czy dasz rade tak ją wyciągnąć z kąpieli;-). A gdybym miała normalną pralke (mam ładowaną od góry i jest wąska), to bym tam rozkładała ręcznik- tak robię u mojej mamy:tak:

M już dojechał do domu. Ale jedzie dzisiaj do nas do miasta, bo trafił się kupiec na graty zalegające w magazynie. Fajnie, bo troche grosza się przyda, bo M nie ma nic stosownego na zime. Dotarło do niego, że buty na zime są potrzebne, po tym jak wrócił w przemoczonych adidasach:sorry2:.
 
Witam a u mnie slonko i czyste niebieskie niebo.Kaludia od rana marudzi, zaczyna pokazywac sie jej charakterek,nerwusek jedenech.Ciekawe czemu dzieci tak w zlosci rzucaja sie a raczej odchylaja do tylu???
Panna Migotka a moze okragla miska i do niej wstawic krzeselko do kapieli,a Oilatum zamienic na Ziajki plyn natluszczajacy o ile juz nie probowalas.

Zalezy jak kto ma miejsce w lazience bo wlasnie mozna polozyc recznik na pralce ,wyjac dziecko,posadzic i zawinac w recznik,albo ja np mam w lazience krzeselko do karminenia i na nim recznik rozkladam.

Skora na rekach i juz peka,swedzi i piecze,problem jak zwykle zima u mnie. :-(
MusZE ISC ZAJAC SIE DZIECMI,NO NIE DAJA MI DZIS NIC ROBIC.sORRY Vanesska mi tu buszuje po klawasiaturze
 
Ostatnia edycja:
Hej laseczki :-)
co tak cieńko u was mrozu u nas jest od rańca czyli od 8 00 -15:szok::szok::szok:
A nie mógł kłudki do garażu otworzyc i leciał z małym do sklepu po zaplniczke ale Oli powiedział,że zostaje w sklepie bo mu ciepło:-D:-D:-D"jak chcesz to idz ja tu zostaje bo tu ciepło hehe"to jego słowa:tak:Nie dziwie się:szok:;-)
A moja Nelinda usnąc nie może od 10 00 wierci sie kreci i wstaje:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:a sygnały mi dawała,że spiąca to ja połozyłam a ta jaca sobie roobi:crazy:
Na szcescie u nas nie sypie:-)
Ale jak takie mrozy nie mam pojecie jak tu wyjsc z mała a co dopiero Oliwiera prowadzic do przedszkola :szok::szok::szok:Teraz Aw domu narazie może go wozić ale za tydz.lub dwa nie bedzie mógł:szok:I chyba bede mame prosiła .Kurde wali mała w szcebelki -całe czoło czerwone (tak ma zawsze jak się walnie jakby ją kto oblożył:-D)
Muszę ją jakoś uspić narazie:-):rofl2:

Ja też nie chcę tej przewijarki :no::no::no:tzn.suawaka:tak:
 
Ale ja jestem tępa :tak: Oczywiście przecież mogę rozłożyć ręcznik na leżaczku, a wpadłam dopiero na to jak napisałaś Iwonka o tym krzesełku do karmienia :-)
A jeśli chodzi o ziajkę jeszcze nie próbowałam, bo mała ma cały czas objawy ATZ i boję się, że dodatkowe eksperymenty mogą zaszkodzić. W tygodniu muszę iść do lekarza, bo w okresie świąteczno-noworocznym nie było naszej lekarki. Poproszę ją żeby przepisała nam bebilon pepti i zobaczymy czy to sprawka białka mleka krowiego.
 
Witam w mroźny dzień. U nas na termometrze rano było -16 i zrezygnowałam z zawiezienia Oliwki do przedszkola, zwłaszcza, że mnie znowu coś złapało i mam gorączkę i kaszel. Szlag:wściekła/y::wściekła/y:a przed świętami brałam antybiotyk. W ogóle żyję od świąt w jakimś innym świecie przez te choroby, wszyscy po kolei chorujemy, a najbardziej martwi mnie Michaś, bo biedny nadal chory. Na dodatek podejrzewam, że ma jakieś robaki. :baffled:

My jeszcze nadal kąpiemy w małej wanience w pokoju, ale zawsze z pomocą taty, który musi trzymać nóżki małego.:-D, tak chlapie. Chyba też musimy się przenieść do dużej wanny.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry