reklama

Majóweczki 2008

hehe, tubki powiadasz...
Na Nikolke juz przestały działac jakis czas temu :-(
Były i worki, pudełka - na krótko :baffled:

Na Amelke też. Najbardziej ją interesuje to co jest daleko, poza zasięgiem łapek. Jak jej to podam - nagle okazuje się, że wcale to ciekawe nie jest, więc trzeba znowu zawisnąć na przebieraku, żeby znaleźć coś nowego. Tak samo jest jak jest u kogoś na rękach. Wije się, kręci, chce iść do kogoś innego, a jak już ta druga osoba ją weźmie, znowu chce iść do pierwszej... możnaby tak w kółko
 
reklama
Pewnie będziecie mnie już miały zaraz dość, że ja od wczoraj marudzę o tych kąpielach, ale chciałam się zapytać jak długo trzymacie dzieci w wannie? Bo nawet jak wleję wodę 38 stopni, to bardzo szybko się ochładza, a ja siedzę i polewam jej plecki, brzuszek i rączki wodą żeby nie było jej za zimno.:baffled:

Ja małą trzymam ok 10 minut. Jak jest mniej to jest krzyk, płacz, pisk, bo sie wystarczająco nie wybawiła. Też stale ją polewam wodą, a główkę to już w wanience wycieram, żeby nie zmarzła. Jestem zwolenniczką tzw "zimnego wychowania", ale bez przesady :tak:
 
wiecie co Adas spi mi juz 2,5 godz i nudzi mi sie:sorry2::sorry2::sorry2::sorry2: ugotowalam zupe mezowi ale bedzie probowal i doprawial bo ja nie smakuje teraz jak jestem na diecie bo jeszcze sie skusze:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
Amelka też śpi 2x30 min, czasem krócej. Dziś przeszła samą siebie, bo zasnęła o 14:50 obudziła się 15:10... Na szczęście dziadkowie się z nią bawią, bo dzisiaj mam taaaaakieeeeeeeego lenia :zawstydzona/y:
 
My mamy dobrze z Oilatum , bo w Anglii do roku mam recepty za darmo i tylko dzwonię i proszę o dodatkową receptę, więc ok. Marysia Johnsona nie może, uczuliła się na niego jak była mała.Słysałam,że wiele dzieci tak ma z J. Co do kapieli to bardzo kocha się kąpać,ale ubieranie to już marudzenie, krzyczenie itd.
Dzisiejsza nocka straszna. Od 2 do 5 mało nie spałam, bo mała marudziła strasznie. Jedynka już się pokazała, teraz druga idzie i dwójka. A w dzień śpi różnie. Miała fazy,że po 15 minut spała,ale teraz to tak mniej więcej 2-3 godziny po przebudzeniu, śniadanku i zabawie zasypia na godzinkę, czasem 1,5 a potem po południu drzemie. Teraz właśnie usnęła.Ale z zasypianiem są problemy czasami.
Czy Wasze Maluszki zasypiają same czy je tulicie??
 
reklama
Iga zasypia sama, a zaczęła jakoś tak z własnej woli, bo dawniej jak karmiłam piersią to zasypiała przy piersi i zostawała na naszym łóżku, dopiero jak ja szłam spać to przenosiłam ją do łóżeczka. Nadszedł jednak dzień, że nie chciała zasnąć na naszym łózku i płakała, więc spróbowałam ją położyć do łóżeczka i o dziwo było spokój i po chwili spała. I tak zostało do dziś, że sama zasypia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry