magdalena25
Majowe mamy'08 Przeszczęśliwa mamuśka
Ja wysprzątałam mieszkanie, bo pracuję cały tydzień i soboty (niestety cały listopad był taki - nadgodzinowy). Mały śpi, a jak się obudzi jedziemy do znajomych, którym się urodziło we wrześniu drugie dziecko.
Wczoraj po pracy mąż wyciągnął mnie na imprezkę, taką niby andrzejkową, ale było dennie. Na szczęście byliśmy z Julkiem i jak był zmęczony mogliśmy się zmyć bez większego tłumaczenia. Pewnie mąż żałuje, że mnie namówił, bo nie miałam ochoty, chciałam, żeby pojechał sam i nie umiałam się zabawić.
Wczoraj po pracy mąż wyciągnął mnie na imprezkę, taką niby andrzejkową, ale było dennie. Na szczęście byliśmy z Julkiem i jak był zmęczony mogliśmy się zmyć bez większego tłumaczenia. Pewnie mąż żałuje, że mnie namówił, bo nie miałam ochoty, chciałam, żeby pojechał sam i nie umiałam się zabawić.

bo ja mojego klopsa też często dźwigam. Dobrze, że to fałszywy alarm u Ciebie!


