kwiateczek
majowa mama `08
W kwesti romantycznosci i prezentów to wczoraj napomknelam ze nie życze sobie czekoladek na prezent to sie tak troche obrazilw sumie mógłby sie wysilic i nie chodzi t ze finansowo ale twórczo nawet sam cos zrobic Po 6 latach to w końcu przydaloby sie a i tak na pierwszy preznt to dostalam róże z tekstem z tyle godzin z samego Krakowa ja wiozłem a najczesciej to jest tak tyle kasy...
No cóz ja chyba jestem z tych kobiet co od faceta wymagaja za dużo
Wow u sasiada w końcu po calej zimie wypuscili dzieciaki na pole
A tak w ogóle to mieli przyjechac znajomi do nas na parapetówke taka czesciowa a wczorakj pisza ze nie wiedza nie cierpie jak ktos sie umawia a potem odwołuje Nawet sie wziełam za generalne sprzatanie wytachałam sama materac z łózka pózniej mialam takie skurcze jak pod koniec ciażyno i kregosłup
Ide i tak musze posprzatac bo jak nie oni to pewnie inni wpadna
na temat romantycznosci sie nie wypowiadam bo jest ponizej 0


po porodzie nic nie dostalam i nawet o buzi musialam sie poprosic

ale za to caly czas plakal



co do saiadow to oni cala zime nie wypuszczali dzieci nawet na chwile







?????co do gosci to ja tez nienawidze jak ktos odmawia


my mielismy takw sylwestra
zaprosilam taka pare przez przypadek(w stanie nie zlego upojenia swiatecznego
)uszykowalam wszystko a oni o 19ej zadzwonili ze ktos do nich przyjechal i nie przyjda

nie przejmowalam sie az tak bardzo bo taki sobie mamy kontakt ale to godz przed tym jak mieli przyjsc i kto w oglole przyjezdza niespodziewanie w SYLWESTRA



tak, Shanta, wymyśl gadkę dla kolegi i idź.
Przy weekendzie to chyba Anusiaac się odezwie, co kochana?
Wiktoria- ty przynajmniej chciałaś te spadnie i kosmetykiMnie tam róza tym bardziej w formie sadzonki w ogóle nie interesuje.
Z okazji porodu nic nie dostałam, powiedział, ze chciał mi kupić lustrzankę cyfrową , ale nie ma tyle kasy, więc uznał , ze nie ma sensu nic innego.Ale wypastował podłogę tak, ze nawet po naszym powrocie już, zapach sidoluxu unosił się przez tydzień.
NO WLASNIE ANUSIA SIE ZASZYLA W TEJ PRACY



Ja kwiaty dostajje od swieta,na imieniny,urodziny-najlatwieszy prezent i slysze ze szkoda kasy na duperele


ja jemu nie zaluje,za tydz ma urodziny i nie kupie mu nic
albo kupie maszynke jednorazowa i powiem ze szkoda kasy














u nas ziab straszny,nie chce sie wyjsc

pralam ubranka Konradka i upralam tez noworodkowe dla G kuzynki
ale sie rozmazylam
szkoda mi az dac

czy wy tez tak macie



ja dopiero teraz wypilam kawusie,ciagle biegam juz mam dosc
robie sobie zinmne nozki

zachcialo mi sie
;-)
I raz jedliśmy kolację przy świecach - jak walnęła energetyka w całym bloku 

lepsze to niż nic i lepiej pózno niż wcale;-)