kwiateczek
majowa mama `08
nie,to nie od sprzatania
wczoraj wieczorem jak siedzielismy,pilam piwko i nagle zaczely mnie piec dlonie
ale nie moze byc od piwka a tez nic innego nie robilam jak zwykle wszystko
dzis co probuje cos umyc do bola i tak ciagle przerywam
Mam jeszcze prasowanie ale G odchorowywuje i maly mi nie da bo ciagle za kabel lapie
teraz przewraca pudlo od zabawek,zaraz wybije tego jednego zeba(bo reszte ledwo widac)
oki ide juz narka
milego popoludnia:-)
wczoraj wieczorem jak siedzielismy,pilam piwko i nagle zaczely mnie piec dlonie
ale nie moze byc od piwka a tez nic innego nie robilam jak zwykle wszystko
dzis co probuje cos umyc do bola i tak ciagle przerywam

Mam jeszcze prasowanie ale G odchorowywuje i maly mi nie da bo ciagle za kabel lapie
teraz przewraca pudlo od zabawek,zaraz wybije tego jednego zeba(bo reszte ledwo widac)
oki ide juz narkamilego popoludnia:-)
Tak głośno puścił muzykę, że aż cała podłoga drży (mieszka nad mną). Wpadnę do was o ile nie zamknął mnie w kryminale.

