sory ze tak ni z gruchy ale co ile godzin mozna dawac czopek vibrucol? chodzi odstepy w godzinach dalismy godzine temu i nadal marudzi okropnie ech juz nie mam sily M tez wnerwia normalnie walnac drzwiami

Wiki, dałas te czopki? ile w sumie? do dzisiaj nie ma poprawy??
U nas widziałam poprawe juz po jednym, a innym razem po 2-3.
Nie należy poprzestac na jednym.
Chyba to starsze pokolenie tak ma

Moja ciocia tez zawsze mówi, żebym dała jej spróbować tego co jem, bo "widzisz, jak jej sie chce"

Teściowa się nauczyła, że lepiej przy mnie się tak nie wymądrzać, więc z nią mam spokój :-)
Ja dostaje piany na takie teksty

Nienawidze jęczenia typu: jaka biedna, o jak bardzo by chciała, zobacz jak patrzy na talerz...

Ja nie pozwalam nawet na takie gadanie! Ripostuje, bo Nikolka niczego z talerzy naszych nie dostaje i wcale sie nie slini na jedzenie. Ciekawa jest jedynie tych kolorowych rzeczy na talerzach i błyszczące sztućce. Ot co.
Dziubek, a te blokady nie niszczą mebli?? To sie przykleja czy jak??
No ja też czasami sobie popłaczę. Najczęściej jak Zuzia daje w kość. No ale dzisiaj mi się zakręciły łezki jak siedzieliśm we trójkę w kuchni na sniadanku a mała taka słodziutka gadała sobie fajnie i wyglądała przez oknno do ptaszków. Pomyślałam sobie jakie to szczęście że mam ją.
Ja tez non-stop się wzruszam przy Nikolce

Jak zrobi coś nowego... jak spojrzy na mnie i się pięknie uśmiechnie...
Dzisiaj za to ryczałam na Superniani

Wzruszające jest to jak dzieci są słodko skruszone i jak matki je kochają...
-----------------------------------------------------------
A tak wogóle - posłuchałam was i byłam na wystawie w Rzeszowie

I dobrze radziłyscie kochane!! :-)
Było bomba!
Ja odetchnęłam od maleństwa, ono ode mnie, no i miała tatusia na wyłączność. Dali sobie radę a ja wreszcie mogłam robić cos innego.
Nie ukrywam że jestem taka zadowolona przede wszystkim z sukcesów moich dogów :-)
Była moja suczka pręgowana i żółty pies. Oboje zgarnęli najwyższe tytuły i pogromili konkurencję!!

Powtórzyłam sukces z ubiegłorocznej Rzeszowskiej wystawy
A jaka cudna pogoda była!!!!
Może nie zabijecie mnie za offa, ale puszcze Wam linki do fotek z wczoraj (narazie nie mam żadnej ze sobą, bo te robiłam osobiscie).
Moja CARMEN (w zdobytych medelach):
http://gigalagothica.pl/rzeszow2009/rzeszow09 052.jpg
I tutaj jeszcze w drodze na wystawę w przepięknym świetle słoneczka:
http://gigalagothica.pl/rzeszow2009/rzeszow09 010.jpg
I żółty chłopiec - BAMBINO na ringu podczas oceny sedziowskiej:
http://gigalagothica.pl/rzeszow2009/rzeszow09 040.jpg