reklama

Majóweczki 2008

A spod jakiego jesteś znaku zodiaku???

Szukam sobie właśnie na youtube piosenek Janis Joplin i Dżemu i jakoś mi się tak smutno zrobiło

tez lubie Dzem:-);-)dawno nie sluchalam:sorry2:

Witam niedzielnie:tak:

No ja też czasami sobie popłaczę. Najczęściej jak Zuzia daje w kość. No ale dzisiaj mi się zakręciły łezki jak siedzieliśm we trójkę w kuchni na sniadanku a mała taka słodziutka gadała sobie fajnie i wyglądała przez oknno do ptaszków. Pomyślałam sobie jakie to szczęście że mam ją.:tak:

no az sie wzruszylam:sorry2::sorry2:mi tez czasem lezka sie zakreci jak malycos wymysli nowego i tak popatrzy tymi swoimi ognikami:sorry2::sorry2::happy:

Witam sie rowniez:-)
u nas maly o 5 ej sie obudzil ale chyba juz wie ze to czas by do mamy sie przytulic:tak::tak:polozylam go na siebie i juz prawie spal i nagle poczulam cieplo na brzuszku-przelal pieluche:baffled:musialam calego rozbierac a on plakal bo wybudzony:baffled::confused::confused:ale usnal od razu wtulony w mame,tatusia wygonilismy;-)troszke sie zdenerwowal ze musi isc w zimne loze i zaczal krzyczec ale rano zrozumial;-);-):-D:-):-)
ja juz po kawce,rosolek jak zwykle purka sobie na ogniu:-psloneczko swieci ale ziab straszny:baffled:

Iwonka trzymam kciuki,bedzie dobrze:tak::tak:
 
reklama
Jednak przyjechali :-) i było super Zuzka też była cudna bawiła sie i cieszyła z gości poszła spac ładnie a tu jak pojechali o 00.30 to wstała rozpalona zła i tak w ogóle nie spała a od 4 to co zasnela to za chwile ryk Teraz jest nie lepiej a jeszcze przed chwila mi ja obudzili a zasneła doslownie na 15 minut Tatusia nic nie ruszyło i odsypia bo on nad ranem ja bawił to choc z 3 godziny pospalam Już myślałam ze wszystko dobrze bo wczoraj juz nie miala goraczki a tu znów sie nawrócilo

Mój wie że czytam i cos tam pisze ale chyba mysli ze tylko jakies prośby o porady pisze ale tyle ze on z takich ze nie szpieguje

I też niecierpie jak ktoś małej wciska wszystko jak leci bo ona chce juz kilka razy byly wojny o to z dziadkami
:no:
Kończe bo znów siw maruda wlaczyła
 
Cześć mamy!
Ja jestem spod strzelca. A ty??
Spod panny. Pytałam, bo jak ktoś mówi, że nienawidzi spóźniania, to pytam spod jakiego jest znaku i większości wypadków słyszę odpowiedź panna :-) Chyba tak już mamy. Mój mąż jest strzelcem, ale w przeciwieństwie do ciebie wiecznie ma czas :dry: Ja zdążę wyszykować siebie i małą, a na niego zawsze trzeba czekać :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Jaka tu cisza:szok::szok:wiem ze jest weekend ale nie ma nikogo:szok:procz mnie:zawstydzona/y::zawstydzona/y: pewnie pogoda sliczna i na spacerze wszyscy:tak:;-)
Pocieszę cię, bo dzisiaj pogoda koszmarna. Cały czas leje :crazy: Przynajmniej na Śląsku

Kurcze, mała dzisiaj sobie tyle guzów nabiła, że już chyba za wszystkie czasy. Wszędzie włazi, wspina się po wszystkim, a ja dziś coś słaby refleks mam i już parę razy nieźle się walnęła :-(
 
sory ze tak ni z gruchy ale co ile godzin mozna dawac czopek vibrucol? chodzi odstepy w godzinach dalismy godzine temu i nadal marudzi okropnie ech juz nie mam sily M tez wnerwia normalnie walnac drzwiami :wściekła/y::wściekła/y:

Wiki, dałas te czopki? ile w sumie? do dzisiaj nie ma poprawy??
U nas widziałam poprawe juz po jednym, a innym razem po 2-3.
Nie należy poprzestac na jednym.

Chyba to starsze pokolenie tak ma :dry: Moja ciocia tez zawsze mówi, żebym dała jej spróbować tego co jem, bo "widzisz, jak jej sie chce" :dry: Teściowa się nauczyła, że lepiej przy mnie się tak nie wymądrzać, więc z nią mam spokój :-)

Ja dostaje piany na takie teksty :wściekła/y:
Nienawidze jęczenia typu: jaka biedna, o jak bardzo by chciała, zobacz jak patrzy na talerz... :wściekła/y:
Ja nie pozwalam nawet na takie gadanie! Ripostuje, bo Nikolka niczego z talerzy naszych nie dostaje i wcale sie nie slini na jedzenie. Ciekawa jest jedynie tych kolorowych rzeczy na talerzach i błyszczące sztućce. Ot co.


Dziubek, a te blokady nie niszczą mebli?? To sie przykleja czy jak??

No ja też czasami sobie popłaczę. Najczęściej jak Zuzia daje w kość. No ale dzisiaj mi się zakręciły łezki jak siedzieliśm we trójkę w kuchni na sniadanku a mała taka słodziutka gadała sobie fajnie i wyglądała przez oknno do ptaszków. Pomyślałam sobie jakie to szczęście że mam ją.:tak:

Ja tez non-stop się wzruszam przy Nikolce :zawstydzona/y:
Jak zrobi coś nowego... jak spojrzy na mnie i się pięknie uśmiechnie...

Dzisiaj za to ryczałam na Superniani :baffled:
Wzruszające jest to jak dzieci są słodko skruszone i jak matki je kochają...

-----------------------------------------------------------

A tak wogóle - posłuchałam was i byłam na wystawie w Rzeszowie :tak:
I dobrze radziłyscie kochane!! :-)
Było bomba!
Ja odetchnęłam od maleństwa, ono ode mnie, no i miała tatusia na wyłączność. Dali sobie radę a ja wreszcie mogłam robić cos innego.
Nie ukrywam że jestem taka zadowolona przede wszystkim z sukcesów moich dogów :-)
Była moja suczka pręgowana i żółty pies. Oboje zgarnęli najwyższe tytuły i pogromili konkurencję!! :-p
Powtórzyłam sukces z ubiegłorocznej Rzeszowskiej wystawy :sorry2:

A jaka cudna pogoda była!!!!

Może nie zabijecie mnie za offa, ale puszcze Wam linki do fotek z wczoraj (narazie nie mam żadnej ze sobą, bo te robiłam osobiscie).

Moja CARMEN (w zdobytych medelach):
http://gigalagothica.pl/rzeszow2009/rzeszow09 052.jpg
I tutaj jeszcze w drodze na wystawę w przepięknym świetle słoneczka:
http://gigalagothica.pl/rzeszow2009/rzeszow09 010.jpg
I żółty chłopiec - BAMBINO na ringu podczas oceny sedziowskiej:
http://gigalagothica.pl/rzeszow2009/rzeszow09 040.jpg
 
Jaka tu cisza:szok::szok:wiem ze jest weekend ale nie ma nikogo:szok:procz mnie:zawstydzona/y::zawstydzona/y: pewnie pogoda sliczna i na spacerze wszyscy:tak:;-)
milej niedzieli:-):-)

Myśmy byli na spacerku, ale pogoda u nas wstrętna dzisiaj :no:
Jak wychodzilismy to padało, ale pomyślałam ze pal licho - pojedziemy do "wiekszej wsi" i jak bedzie bardzo padało to wrócimy. Na szczescie przestało. A zabrałam szczeniaka, wiec spacerowalismy po parku z suczką i dzidziusiem (w nosidełku, bo nie miałam siły targac do/z auta tego naszego wielotonowego wózeczka).
Pamiątkowa fotka (robiona komórką wiec kiepskawa):
park08-02-09_1529.jpg
 
Witam.U nas dzis deszcz pada,ja slabo czuje a dziewczynki lepiej,Kludia na szczescie tez,choc ten kaszel nadal ma okropny :-( oby nic sie nie wdalo.

Kangurka psiny piekne! Gartuluje!
 
Iwonko - dziekuje :-)

Niech te Twoje dziewczynki sie wykurują dobrze! Zdrówka im życzę! Tobie Iwonko równiez, bo jak sie rozłozysz to nie bedziesz miała sił do dzieci :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry