Moja mała ma temperaturę 39 stopni. !!!!!

:-

-

-(Rosła jej do tej p[ory. Teraz śpi zaraz spróbuję jej znowu zmierzyć temp bo boję się strasznie o nia. Kurcze myślałam że tę zimę ładnie przejdziemy bez choróbska a tu i nas wzięło:-( Ale wiecie co chciałam wam napisac przygodę na izbie przyjęć. Normalnie masakra. W zwiazku z ta tmperaturą pojechaliśmy od razu z mała na izbe przyjęć. Tam odesłali nas do przychodni przyszpitalnej bo na izbie przyjmują ze skierowaniem

No ok poszlismy tam a tam 10 os czekało do jednego lekarza rodzinnego. Musieliśmy błagać ludzi żeby nas wpuscili przed siebie bo przecież z gorączkującym dzieckiem nie będziemy czekać 2 godzin. Wchodzimy do tego gabinetu a tam siksa taka siedzi od razu po studiach chyba. Słuchajcie ona nic nie wiedziała. Osłuchała ją, no i niby nic nie wysłuchała ale ja tam jej nie wierzę. Chciała małej od razu dać antybiotyk

Jak jej powiedziałam że może najpierw spróbować coś innego np Nurofe to ta powiedziała no że może być. A antybiotyk jakby nurofen nie zadziałał. No to ja się pytam jaką dawkę tego nurofenu to ta wyjęła księgę z lekami i czytała przy nas jakie daawki dać. Potem szukała ile to dawek tego antybiotyku


Jak wyszliśmy od niej do bylismy wstrząśnięci. Mój mąż śmiał się że to jak z tych kawałów "no to co Panu przepisać lub ile dni Pan tego zwolnienia chce". Przecież taki żółtodziób to powinien przy boku jakiegoś specjalisty siedzieć a nie samemu. Ludzie z różnymi przypadkami tam siedzieli a ona miała stwierdzić czy dany pacjent jest na tyle chory że da radęsama czy nie to wtedy dawała skierowanie na izbę przyjęć

To jest jakaś paranoja.
Iwonka - zdrówka jeszcze raz. Nie rozkłdaj nam się
Dziubek, a te blokady nie niszczą mebli?? To sie przykleja czy jak??
nie wiem czy zostaną slady. One są przyklejane. Njawyżej spróbuje się je jakoś na ciepło odkleić.
Gratulacje z wygranej. No własnie masz jakieś profity z tych wystaw?