reklama

Majóweczki 2008

reklama
Witam się po cudnym weekendzie,

Dziś widzę, że pogoda też zapowiada się nieźle. W sobotę wypoczęłam, bo tatuś poszedł z córcią do parku na spacerek i miałam tylko dla siebie 3 h :szok:, co prawda nudziłam się nic nie robiąc i wysprzątałam mieszkanko na błysk :tak:, później pojechaliśmy do siostry R i tak minęła sobota. Wczoraj wpadła znajoma z córcią i też było super. Wieczorkiem znaleźliśmy się w IKEA, bo padało strasznie i nie chciało nam się w domu siedzieć, wróciliśmy obkupieni "duperelami".

W sobotę wpadła teściówka, która zrobiła nam pierogi- byłam w szoku jak zobaczyłam ile. Zaglądam do zamrażalnika a tam 12 pierogów- zastanawiałam się dla kogo??? :wściekła/y: Qwa- ja sama potrafię zjeść 10 na raz- no nic poświęciłam się i dałam całość R- ja zjadłam spaghetti.

Tym, którzy chorują życzę szybkiego powrotu do zdrówka, a tym, które się trzymają, aby się nie rozchorowały.

Wszystkim dzieciaczkom 9-cio miesięczniaczkom życzę wszystkiego najlepszego.

Miłego Dnia
:rolleyes2:
 
Nelci, Adasiowi - buziaków sto!!!!

Dzien Dobry dziewczęta :-)
Nikolka dzisiaj smętna, znowu nie zjadła kaszki wczoraj na kolacje ani dzisiaj na sniadanie :wściekła/y: Od wieczora jest na kilku łyzeczkach kaszki + kilka łyków mleczka z piersi, bo tez nie chce :baffled:
Głodówka czy jak?? A wydaje sie byc głodna...
No nic, nie bede kombinowac - przegłodzi sie to potem moze zje chetniej nastepny posilek...
 
Kangurka pewnie górne ząbki idą i jej dokuczają tak, że nie może jeść. Ami teraz ma tak, że je, bo łakomczuch z niej, ale bywa, że delikatnie zapłacze podczas jedzenia, szczególnie, gdy łyżeczka zachaczy o górne dziąsła, a butlę z mlekiem jak pije to całego smoka wsadza do buzi, bo tak ją swędzą dziąsełka
 
Dotka, ja już nie wiem :no:
Od początku grudnia (2 miesiace juz!!) widać spuchniete dziąsełka i ząbki u góry ale ciagle schowane pod kołderką dziąseł...
Przez te 2 miesiace co była marudna to myślałam - zęby!
Teraz juz nie wiem. Ileż można z tymi górnymi dwójkami?! :angry:

Wiesz, z tym jej jedzeniem jest tak, ze kilka łyzek wpierniczy, a za chwile marudzenie i zaciska paszczę albo pluje. Gdyby nic nie chciala jesc to pewnie bylyby to zeby, ALE obiadki je w takich ilosciach i bez względu na smak, ze zgłupiałam...
No bo gdyby ją dziąsła bolały to obiadu tez by nie jadła...:confused:

Nie wiem, nie wiem na prawde...
Dzisiaj wogóle maruda do kwadratu!
 
Witajcie. Ja tradycyjnie zacznę od życzeń:

Wszystkiego najlepszego dla Neli na 9 i Adasia na 8 miesiączków!!

I chyba na życzeniach skończę póki co :-)

My dołączamy się dożyczeń:tak:



U nas po gorączce. Wczoraj juz o 22 miała tylko 37,5 stopnia. Dzowniłam do anszej pediatry i kazała dawać nurofen przez 3 dni 3 razy na dobe. oczywiście dawkę dostosowując do wagi dziecka.:tak:

Kanurka - to z tych piesków to tylko satysfakcję masz, no i przyjemnośc bycia z nimi bo mamony to za dużo nie zarobisz;-)
 
U nas po gorączce. Wczoraj juz o 22 miała tylko 37,5 stopnia. Dzowniłam do anszej pediatry i kazała dawać nurofen przez 3 dni 3 razy na dobe. oczywiście dawkę dostosowując do wagi dziecka.:tak:

Kanurka - to z tych piesków to tylko satysfakcję masz, no i przyjemnośc bycia z nimi bo mamony to za dużo nie zarobisz;-)

Niestety Dziubek, niestety...

Dobrze że gorączka Wam spadła!!!

PS. znowu offuje, ale w TV Rzeszów w sobotnich wiadomosciach był mój Bambino :-) Ktos chce zobaczyc mojego smoczka medialnego??

 
Ostatnia edycja:
reklama
Witajcie. Ja tradycyjnie zacznę od życzeń:

Wszystkiego najlepszego dla Neli na 9 i Adasia na 8 miesiączków!!

:-)

Dolanczamy sie z buziakami:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)

Iwonka coreczki sliczne,czyzby mialay czarne oczeta??;-);-);-)
Dziubek zdrowka zyczymy:tak::tak::tak:trzymajcie sie ciplutko:-):-)

My nocke tez mielismy kiepska:no:placz,chyba cos wyjdzie,njapredzej druga dwojka bo juz ja prawie widac:tak:
Ja juz po kawusi:-)
Tata wlasnie wrocil bo nie ma pracy narazie:no:maja isc na 14sta:szok::szok:chyba zamkna juz niedlugo:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry