reklama

Majóweczki 2008

A my w koncu wybylismy do CHandlowego,bylismy tradycyjnie zjesc KFC,potem lody u Grycana ,male zakupki.Ja kupilam sobie spodnie w Oresy'u super jestem zadowolona bo swietnie leza i podkreslaja figure :-)
Sylwia ten kocyk byl kupiony w jednym z supermarketow,ale juz nie ma od dawna,wszedzie szukalam i dzies tez.Wszyscy mi odpowiadlai ze tak byly ale juz nie ma i nie wiedza czy beda bo to jakis czas temu juz byly.No ale dzieki Hannah ktora podala linka do faceta ktory ma inne takie kocyli(prosiaczek,kubus) napisalam do niego czy bedzie mial kocyk przytulanke z osiołkiem i odpisal ze tak juz zaraz wystawia nowa aukcje i wlasnie zamowilam uffffff,bo mowie Wam ze ciezko by bylo bez tego kocyka,Klaudia sie tak do niego przyzwyczaila ze nie ma mowy o spaniu bez tego ,jak jej jakos smutno to tez idzie i sobie sama wyciaga z lozeczka i tuli go.Troche mozna powiedziec ze ta przytulanka zastepuje jej mnie,bo ona odrazu sie wycisza jak tylko go trzyma w rekach :-) A dzis jak przegladalam w inetrenecie i wlasnie ogladalam ta aukcje i tym osiolkiem to az piszczala do monitora jak zobaczyla! No i jak tu nie kupic....Bedzie zapas no i na zmiane do prania bo on ciagle umorusany.
Dziubek to super wiesci oby dziewczyny jak najszybciej wyszly do domku.

Kangurka fajnie ze sie odezwalas,bo tak myslalam gdzie sie podziewasz....

Keyko to czemu sklep zamkneli jak w poblizu nie ma innego...?

Kamilka a jak tam maz? Juz pracuje na miejscu?

Migotka i co byl maz u lekarza ?
 
reklama
Tak Iwonko maz juz pracuje na miejscu. bardzo sie ciesze ze go mam bo jednak ciezko tak samemu..
dostalismy juz wszystkie kwity na zlobek... tez to dla nas pluss duzy...
jeszcze mi zostaje zakonczyc ta szkole bo padam juz naprawde... staz super wszystko sie poprawilo wiec nie mam co narzekac ogolnie jako tako zaczyna sie wszystko prostowac..:tak::tak:

zmykam spac jutro zajrze bo juz usypiam.. pa
 
No ale dzieki Hannah ktora podala linka do faceta ktory ma inne takie kocyli(prosiaczek,kubus) napisalam do niego czy bedzie mial kocyk przytulanke z osiołkiem i odpisal ze tak juz zaraz wystawia nowa aukcje i wlasnie zamowilam uffffff,bo mowie Wam ze ciezko by bylo bez tego kocyka,Klaudia sie tak do niego przyzwyczaila ze nie ma mowy o spaniu bez tego
Cieszę sie że mogłam pomóc:-):-):-)
 
Witam. U nas słonko też świeci. Natalka siekatarzy ale chyba wezmęjątrochę na ogródek jak mi się zachce, bo na razie to mam lenia.
Wszystkiego najlepszego dla Amelki i Michalka:-)

A więc Michalinka ma się już lepiej.


No i wieczorem zdenerwowała mnie mała bo nie chce dać sobie główki umyc. Musiał jej kiedyś szampon do oczek wleciec i teraz nie daje sobie wcale główki umyć. Już kupiłam takie rondo na główkę ale nie chce go załozyć. No i macie jakieś pomysły na mojego uparciucha???
Podpinam się pod wczorajsze życzenia :-) I Szymonkowi też życzenia najlepsze!
Super, że z Michalinką lepiej i cyca też pewno załapie :tak:

U nas podobny problem z myciem głowy. Wczoraj jej naniosłam szampon a ona wstaje w wanience i ani myśli usiąść a co dopiero dać się położyć, żebym jej tą piankę zmyła. Więc musiałam jej trochena siłęspłukiwać ale innego wyjścia nie było. Generalnie to ona kontroluje sobie czas siedzenia w wanience. Jak już się jej nie chce to wstaje w moim kierunku (a tyłem do babci, która ją trzma pod paszki), wtedy ją spłukuję, Natalka sie obkręca i pakuję ją w ręcznik. A wczoraj ledwo ją wsadziłyśmy do wanienki, juz wstała i tyle.

A teraz stoi przy mnie, trzym się mojej koszulki a drugi paluch w buzi. hętnie by sobie tu poklikała ale nie dostanie :-D
 
Wszystkiego najlepszego dla małych solenizantów wczorajszych i dzisiejszych:-):-)
Dziubek super że dobre wieści o Michasi:tak::tak:
Co do mycia głowy to u nas spoko i bezproblemowo ale muszę przyznać że to zasługa tatusia i no i no more tears chyba tak się to pisze tatus uznała ze skoro nie szczypie w oczy to nie trzeba uważać czy woda poleci na buźka i teraz myślę ze dobrze bo Majka się nie boi jak jej poleci po twarzy i spokojnie moge jej główkę spłukac prysznicem :tak::tak:
 
No to teraz przywitm się jak należy:-)

I najlepsze życzenia dla wczorajszych i dzisiejszych małych jubilatów:tak:.

Iwonka to był taki mały markecik, ale do późna otwarty i w niedziele. Co prawda trzeba bylo zwracać uwagę na daty przydatności, ale zawsze był. Teraz został mi sklepik u mnie w bloku, tylko tam jest strasznie drogo i nie chodze tam po małej wymianie zdań z właścicielką. Mamy jeszcze na końcu ulicy jakieś przetrwalisko rodem z PRL-u i żabke, ale to po drugiej stronie remontowanej ulicy:baffled:.
A tak poza tym, jak tak często jadasz w KFC, to zapewniasz mi prace;-):-D

Hannah my mieliśmy rano jechać, tak o 10, bo M to do ludzi nie jest stworzuny jak nie ma załatwiać z nimi interesów. Ale pospałyśmy sobie z małą i pojechaliśmy dopiero po 12. M chciał już wracać, jak zobaczył kolejkę. Postaliśmy chwilkę, bo w końcu wszyscy to samo kupuja i nikt nie wybrzydza;-). Tylko następnym razem jak bede chciała iść do ZOO, to bez M- jego zostawię na obserwacji jako okaz z wścieklizą:-p:sorry:. Cytuję: to juz chodzmy dalej, po co tam iść, tam nie ma nic ciekawego, tu jest za dużo ludzi, tutaj śmierdzi. No byliśmy raptem lekko ponad godzine:eek:
A teraz po obiedzie śpi, a ja w trakcie sprzątania. Wczoraj czułam się tak fatalnie, że wolałąm byc z mała na dworze. A wieczorem przyjeżdza mama, więc trzeba obarnąć chałupe:confused2:

Miłego niedzielnego popoludnia :-)
 
reklama
Keyko Dominice podobalo sie w ZOO???

Ja bylam z Ania 2 tyg temu w ZOO. Na wiele zwierzakow Ania wogole nie zwrocila uwagi ale osiolki ,malpki i zwierzaczki z mini zoo bardzo jej sie podobaly. W mini zoo karmila kozy i az rechotala jak jej lizaly dlon, w ktorej trzymala marchewke :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry