reklama

Majóweczki 2008

reklama
Panna_Migotka gratulacje dla męża.....
niepelnosprawny_kierowca_01.jpg


a dziewczyneczkom, które obchodzą dziś swoje święto - wszystkiego wszystkiego najlepszego..

ja już się zbieram do mojego niesforka i zaraz na spacer....mam dziś jakiś dołowy nastrój, ale może spacerek mi polepszy humor...miłego popołudnia majóweczki...

 
Dzięki Anusia :-)
Dostałam właśnie pakiet z bobovity z próbkami i poradnikiem żywienia starszego dziecka. Tak mi szkoda, że moja nie może jeść wszystkiego, bo tyle fajnych rzeczy jest.
 
Hej dziewczyny
ja sie witam po pracy zmeczona troche.. w dodatku martwi mnie to uczulenie bo nie ladnie wyglada:-(:-(:-( moj kochany bobasek...

dalam mu wapno i Zyrtec i mam nadzieje ze przejdzie bo koszmar... nie widzialam jeszcze czegos takiego.. mam nie natluszczac tylko leki podawac..

wogole mam dzisiaj pecha bo jak moj maz do mnie dzwonil to z torebki jak wyciagalam tel wypadlo mi 20zl i szlag je trafil!!
 
Dzieki za zyczenia,jeszcze rok temu narzekalam i nie moglam sie doczekac rozwiazania,planowalam ze w weekend majowy urodze a tu jeszcze miesiac sie meczylam ...Cos mi suwaczek zle chodzi,za szybko bo juz o jeden dzien przeskoczyl u Klaudii.
Jestem dzis padnieta,umyje podlogi i sie klade.Chyba sobie piwko walne przed snem..
Migotka gratki dla meza!
Kamilka ja dzis znow upralam 10zl i normalnie prawie polowa nadruku z niego zeszla.Kurcze moze falszywe bylo.....
Polka ladne masz zdjecie w podpise :-)
 
Dzieki dziewczyny,mam nadzieje ze cos znajde moze dzis,bylby za tydz juz akurat na urodzinki:-);-)

Panna Migotka gratki dla meza:-)pewnie ze klopot z glowy,CHLOP NIEZADOWOLONY TO GORZEJ NIZ CHORE DZIECKO:baffled::-D:-D

Kamilka nie nosisz portfela:no:ja sie nauczylam wkllasnie dlatego bo ciagle gubilam kase:baffled:
Pozniej napisze jeszcze,odezwala sie pani w sprawie pracy;-)
 
Shanta, bardzo dobrze, troszkę zazdrości o własną kobietę jeszcze nikomu nie zaszkodziło
Troszkę tak, ale uwierz mi, że on masakrycznie z tym przegina
Całuski dla Klaudii i Zuzi!!
Ja również śpiewam sto lat, sto lat!!!

Hej!
Wpadłam tylko na chwilę, dzisiaj latam cały dzień, padnięta jestem. Pochwalę się tylko, że byłam dziś w ciucholku, obkupiłam się po uszy! W ogóle ostatnio mam jazdę na ciucholki, jak tylko mam chwilę wolną po pracy do pociągu, to tam biegnę. Muszę przystopować, bo z torbami pójdę. Ale jak to zrobić, jak obejrzałam tylko część? Na rzeczy dla Amelki tylko zerknęłam, kupiłam jej tylko spodnie, znalazłam też dla niej przepiękną tuniczkę z H&M za 5 zeta, ale już mi kasy zabrakło (bo wszystko co do złotówki poszło na mamusię :zawstydzona/y:). Mam nadzieję, że nikt jej nie gwizdnie
 
To szkoda Iwonka, moim zdaniem ciucholek to super wynalazek, wypijmy za zdrowie tego kto to wymyślił :-)
Jeśli jest tu jakaś dziewczyna ze Śląska - polecam ten lumpeks obok tzw. superjednostki, mega duży
 
reklama
Wszystkiego naj dla Klaudii

Jeśli mamy i tata nieudzielający się , czytają nas chociaż to również składam życzenia dla maluszków.
Dostałam właśnie pakiet z bobovity z próbkami i poradnikiem żywienia starszego dziecka. Tak mi szkoda, że moja nie może jeść wszystkiego, bo tyle fajnych rzeczy jest.

Wiktoria ostatnio napisała ze musi mi być trudno z takimi rygorami. Napisałam, że nie a potem uświadomiłam sobie, ze jednak tak. Moze nie z mlekiem, bo Mikutek na diecie od 3 tygodnia życia i jakoś tak przywykłam. Natomiast gluten to jednak udręka.
Tak sie cieszyłam jak ostatnim razem dali sinlac i misiowy ogródek z brokułem.:tak:
Nie wiem po co daja mleko, przecież nikt nie zmieni, po to żeby potestowac na raz ( a nie wiem nawet czy starczy), moze się dziecko bólu brzucha nabawić.

Gratulacje dla męża.

w dodatku martwi mnie to uczulenie bo nie ladnie wyglada:-(:-(:-( moj kochany bobasek...

dalam mu wapno i Zyrtec i mam nadzieje ze przejdzie bo koszmar... nie widzialam jeszcze czegos takiego.. mam nie natluszczac tylko leki podawac..

można zyrtec i wapno na raz? Co lekarz to szkoła...

Miałam pisać , ze uczulenie jak Polka opisała reakcje po soczku. Nie dawałaś takiego? Truskawki, maliny ?

Troszkę tak, ale uwierz mi, że on masakrycznie z tym przegina
Pochwalę się tylko, że byłam dziś w ciucholku, obkupiłam się po uszy! W ogóle ostatnio mam jazdę na ciucholki, jak tylko mam chwilę wolną po pracy do pociągu, to tam biegnę.

No, coś zauważyłam wcześniej ( impreza w pracy), ze masz zaborczego faceta :no:
Niby fajnie ale nie na codzień.

Ja jestem uzależniona od ciuchola ( obecnie na odwyku).
Myślę, ze nawet fajnie by mieć taki przybytek, ale trzeba mieć dojścia, jakieś źródło szmat. Jak jakiś szlam się będzie brało, to interes padnie, a nie masz wpływu.
Ja już przeszłam na myślenie MATKA POLKA nie zachodzę, na " dorosłe " rzeczy. Zresztą zauważyłam, ze na roczek to mało dobrych, niezciuchanych rzeczy jest - albo za małe albo za duże. Oczywiście jak widzę te 56 to mi się łezka kręci w oku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry