panna_migotka
Mama Igusi/Majowe Mamy'08
Ja też się witam. U nas coś wilgotno i wietrznie, ale dobrze, że się trochę ochłodziło po wczorajszczej żarówie. My mamy teraz znów zmartwienie z babcią (właściwie mówimy wszyscy na nią babka, bo jest, była i będzie franca). Nawet nie chcę Wam pisać co wczoraj zrobiła, bo pewnie chciałybyście jeszcze coś zjeść dzisiejszego dnia. Ale ostatnio widziałam te reportaże o traktowaniu staruszków w domach opieki i powiem Wam, że nie dziwię się tym opiekunom czasem puszczają nerwy - kto nie przeżył, ten nie potrafi sobie nawet wyobrazić do jakiego stropnia taka staruszka potrafi wyprowadzić człowieka z równowagi
Ona jest tak złym do szpiku kości człowiekiem myślącym tylko o sobie, że aż słów mi brak.
Ona jest tak złym do szpiku kości człowiekiem myślącym tylko o sobie, że aż słów mi brak.
czasami mam ochotę krzyczeć
nie jest chytra i nie myśli tylko o sobie ale taki nygus i bałaganiarz-gorzej niż dziecko
Majka zaczyna szaleju jakiegoś dostawać bo już powolutku powinnyśmy zbierać się do spacerku a tu kicha cały dzień w domu chyba wyjdę z siebie 




