reklama

Majóweczki 2008

reklama
Ola do tej pory nie uzywalam w tym celu telefonu,nawet nie wiedzialam ze tak nawet latwo smiga sie po necie. Caluski przekazane. Jedziemy dzis do tesciow na obiad a potem mam gosci.
 
hej dziewczyny
a ja dzis musialam byc 2 godzinki w pracy jestem od 2 godzin w domu maly wstal ubrany jest najedzony i moze sie ktoras ze mna kawy napije co???:confused::confused: dzis u nas pogoda do bani rano byla burza leje co chwile i tak ma byc do wtorku!!!!!!! masakra a duszno takie ze jak cos zrobie to zaraz jestem mokra...a tak wogole to zaczynam wreszcie chudnac :-):-)

tesciowa moja jest juz po zabiegu byl wczoraj wszystko dobrze tylko bedziemy 10 dni czekac na wynik dzisiaj juz wraca do domu maz po nia pojechal i pewnie z nia posiedzi... no i ja znow sama ale to jest do przebaczenia i do odpracowania:-D:-D:-D
 
Cześć Dziewczyny! Wpadłam się przywitać. Zuzka śpi, mój A. też:szok: Zaraz zabierze się za remoncik a ja spadam na działkę bo zarosnę!:baffled:
Migotka Powodzenia na egzaminie:-)
Kangurka dla Ciebie również powodzonka:-)

I dla wszystkich pogodnego weekendu!!!:-):cool2:
 
Hej dziewczyny, jestem i żyję :-) Dzięki za kciuki;-) Wyniki dopiero za tydzień, a póki co przerwa wakacyjna od zajęć do końca września :-p Szkoda, że od innych rzeczy nie ma przerwy wakacyjnej, jak to było za czasów liceum. Tak mi się tęskni za wypadami ze znajomymi i w ogóle ogólną labą. Teraz już nie mam ani znajomych, ani laby :dry:
 
Witam się strasznie zdołowana, zła i wogóle do d...

Dobrze, że mam Was, bo normalnie już bym zwariowała, pogoda straszna, niby nie pada, ale brak słońca wpływa na mnie potwornie...mam ochotę gdzieś wyjść, ale nie mam pomysłu gdzie i z kim...katastrofa normalnie...dobrze, że dziś chociaż miałam szansę pospać dłużej, R odciążył i zajął się Ami...teraz moje dziecie śpi, a R gra, a ja zastanawiam się co by tu zrobić :dry::baffled:

Puchatka, Amelcia też włazi wszędzie gdzie tylko się da, ale na dworzu jakoś się nie brudzi, gorzej w domu, potrafi się jedzeniem wypaćkać, ale w sumie tylko łapki, potem i tak leci do mnie, żebym wytarła, albo umyła, uwielbia myć ręcę po powrocie z placu zabaw pod kranem, jest przeszczęśliwa :tak:, chociaż i tak jestem w szoku, że nie są czarne od piachu :sorry2::dry::szok:

Kangurka, chętnie bym poszła na tą wystawę psów, ale mam kawałek niestety :sorry2:;-):tak:, pamiętam jak w zeszłym roku pisałaś o tym samym :-D:-D:-D, ale ten czas leci...jak szalony :tak::-)

Ola, miłej pracy, powodzenia w ogarnięciu jej szybciutko byś mogła poodpoczywać :tak:

Iwonka, witaj Kochana, odpoczywajcie...buziaczki dla Was :-):tak:;-)

Migotka, mam to samo z tym wyjściem, też wybrałabym się ze znajomymi na jakieś piwko, ale jak ja mam ochotę i czas to za późno się "budzę" z pomysłem i okazuje się, że znajomi już się poumawiali, a dziś to mam takie parcie i ciśnienie, że :szok:, chyba sama gdzieś zaraz wyjdę, może poznam nowych znajomych ;-):-D:-D:-D...o wiem, Migotka, spotkajmy się w połowie drogi ;-):tak::-)

Cosmo, wracaj do zdrówka, wygrzej się i jak tylko poczujesz się na siłach wracaj do nas :tak:

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry