czesc
mam pytanko
sytuacja jest nastepujaca: kobieta dostaje wypowiedzenie, tego samego dnia ma wizyte u lekarza i okazuje sie ze jest w 4tc. Czy wypowiedzenie musi byc cofniete?
Umowa na czas okreslony na 5 lat konczaca sie na koniec roku
inna sytuacja - jak wyzej z tym ze nie bylo wypowiedzenia tylko nie zostala przedluzona umowa. To chyba lepsza sytuacja prawda? o ile sie orientuje pracodawca musi przedluzyc jej umowe o prace na czas ciazy.
Znalazlem tez taki fragment ktorego nie do konca jestem w stanie zrozumiec:
"Nieco inaczej przedstawia się sytuacja kobiet zatrudnionych na czas określony lub na okres próbny. Wówczas, jeżeli rozwiązanie umowy o pracę miałoby faktycznie nastąpić po upływie 3-go miesiąca ciąży, okres zatrudnienia przedłuża się do czasu porodu."