anusiasac
Przeszczęśliwa Mamusia
:-(ja też troszkę poczytałam co słychac u Lipcówek i aż mi się mocno smutno zrobiło...:-
-( one są właśnie w tym okresie, kiedy zdarza się najwięcej złych rzeczy...musimy trzymac za nie mocno kciuki...żeby w lutym mogly się cieszyć rosnącymi brzucholkami, tak jak my teraz ...

:-) Ściskam Was wszystkie gorąco
denerwuje mnie to gadanie z tymi welonami... zakladajac go bede sie czula pewnie ze dojrzalam do tego zeby go wlozyc...
az dziwne wieczor i tak cicho... a wiecie mnie dzidzia tak dzisiaj kopie ze jestem pod wrazeniem a jak sie poloze to sa takie wariacje ze szok
ale bardzo przyjemne... no to jak nikogo nie ma to ja zmykam poodpoczywac z mezusiem....