Hej odwiedzilam tą moją szwagierkę co urodzila w szpitalu Już 1,5 tygodnia ją trzymają bo ma 37stopni Dziś ma być wynik posiewu a oni do niej że może wniedziele wyjdzie

Ewa twierdzi że po prostu lekko się przeziębiła dziś też pojade bo jest sama w izolatce i popołudniu już mąz musi jechać
Wczoraj robiłam ogórki kiszone które podrzuciła mi teściowa Ja to lewa jestem do takich rzeczy ale jakoś wyszly Jak sie nie zepsują To może doczekają drugiej ciąży ,bo w ostatniej zjadłam calą spiżarnie teściów i wypiłam wszystką tą wodę z nich Potrafilam na raz obrócić 2 litrowe sloiki Gdyby nie szkoda ogórków to wypilabym wszystkie te wody na raz Sory ...wspomnienia
Co do babcinych sposobów pozbywania się dzieci to moja też opowiadala

Przy 4 stwierdziłą że już dość Poszlą aby usunąć ale niestety bylo za póżno to łykała jakieś tabletki skakała ale nie pomoglo i urodzila tzw czarną owce w naszej rodzinie czyli takiego co sie rozpił i na szczęście umarł mlodo(sory za takie stwierdzenie ale wszyscy byliśmy jego ofiarami gdyby żył) Babka twierdzi że to od tych tabletek a ja po prostu twierdze ze on czul że go nie chciala i zeszedl na zla drogę. Piąte dziecko urodziła Szóste prawdopodobnie usuneła bo to przeciez jeszcze nie dziecko Wtedy też podwiązala sobie jajniki i na szczęscie historia sie skończyla Dziadek chcial tylu co apostolów

tylko też sie rozpil i wział sobie starą panne jak na tamte czasy bo babcia miała 34 lata
Moja mama była trzecia to jeszcze obylo sie bez rewelacji
Mm ja pamiętam jak to pisalaś wcześniej:-( to dzieciątko na pewno będzie czuwalo teraz nad Anią
U nas dziś leje
Mamita dużo siły dla taty