Dotkass
Mama Ami i Kwietniówka'13 Moderatorka
Witaj miśka, pisz z nami częściej, powiem szczerze, że nick coś mi mówi, ale mało kojarzę, jak pisała Iwonka, dużo nas było, a potem szybko większość pouciekała
;-):-)
aenye, ja niestety nie pomogę...może lekarz...współczuję
Iwonka, super, sama bym poszła na taki bal, dobrze, że przypomniałaś, bo może coś wymyślimy, ale zaraz...zaraz to dopiero w przyszłą sobotę chyba
, to lepiej, bo w tą niestety R sam jedzie do domku, bo nie ma kto z Ami zostać, więc ja zostaje z dzieckiem w domu, a R jedzie na wiochę sam 
Migotka, dobrze robisz, ja też zlewam takie zachowania, niektórzy patrzą jakby zapomnieli jak ich dzieci były małe i co wyprawiały, ach nie sorry nie zapomnieli, oni przecież mieli "aniołki", które nie krzyczały, nie piszczały, ba nawet się nie odzywały nie proszone, siedziały grzecznie, a jak chciały zejść z krzesła to pytały o zgodę ;-)



sylwia, super, że weselicho się udało :-)
;-):-)aenye, ja niestety nie pomogę...może lekarz...współczuję

Iwonka, super, sama bym poszła na taki bal, dobrze, że przypomniałaś, bo może coś wymyślimy, ale zaraz...zaraz to dopiero w przyszłą sobotę chyba
, to lepiej, bo w tą niestety R sam jedzie do domku, bo nie ma kto z Ami zostać, więc ja zostaje z dzieckiem w domu, a R jedzie na wiochę sam 
Migotka, dobrze robisz, ja też zlewam takie zachowania, niektórzy patrzą jakby zapomnieli jak ich dzieci były małe i co wyprawiały, ach nie sorry nie zapomnieli, oni przecież mieli "aniołki", które nie krzyczały, nie piszczały, ba nawet się nie odzywały nie proszone, siedziały grzecznie, a jak chciały zejść z krzesła to pytały o zgodę ;-)




sylwia, super, że weselicho się udało :-)
czasem zdarza mu sie dluzej ale zadko

i na zakupy, bo w lodówce pustki 