reklama

Majóweczki 2008

Migotka i wlasnie ja tez mam podwieszane sufity i sciany w plytach i wlasnie musieli mi czesc rozwalic i sufitu tez ....ja pozamykalam drzi do pokoi bo caly ten syf jest w przedpokoju a i tak dusi mnie kurz.

Ja jeszcze nie szukalam tego z mam talent ...
 
reklama
Witam Zuza śpi. Wstawiłam obiad. Wyprałam trochę i powiesiłam na dworze ale chyba pójde ściągnąc bo sie chmurzy a wiatrzycho że hej:no:
Iwonka współczuje bałaganu :sorry:
Panistepelek mój mąż to mnie wygania niemalze do pracy:-p
Ola trzymaj się oby praca poszła raz dwa :tak::tak:
 
Moja nie spi bo w tym huku chyba nie zasnie,albo moze dlatego ze nie jestesmy w jej pokoju.

Ja jak swojemu powiedzialam ,ze zaczne chyba szukac w poblizu zlobka to :jak to takie male dziecko chcesz oddac?ale szczerze mowiac mi tez jest zal.No chyba ze jaks prace bym ciekawa miala ale to tez musialaby byc na niecaly etat bo inaczej bym sie nie wyrobila z odbieraniem dzieci z przedszkola i zlobka.Szkola jest bardzo daleko wiec prowadzac Vanesske tez bede musiala ja,nie wiem kiedy i jak z ta praca bedzie. Moze wygram w totka.....;-)
 
Ostatnia edycja:
Odpiszę Wam grupowo. Ogólnie moje małeżeństwo jest średnio udane i męża mam takiego jakiego mam, ale nie chcę tu wnikać w szczegóły, bo to jednak forum otwarte. Co do wizyt u rodziny to nie dokońca tak, że On mi tego zabrania. Czasem zdaży sie, że pojadę sama czy np. z moja mamą gdzieś bez niego jak nie chce. On ogólnie woli w niedziele np. leżeć w domu niz jeździc w gości. Wczoraj bez problemu zgodził się no tylko, że chciał szybciej wracac niż ja. Co do pracy to czy pójdę zalezy tez od niego ponieważ to On będzie musiał jak coś siedzieć co 3 dzień z córcią.

iwonka - Oj współczuje Ci tego bałaganu, cos o tym wiem, bo u nas mąż pomału kuchnie szykuję i ciągle latam z mopem po wszędzie nosi się ten kurz. Oby szybko skończyli.
 
Panistępelek tez mi łaskę Twój mąż robi, przecież Klaudia to tez jego córka... Ostatnio jestem przewrażliwiona jeśli o mężów chodzi (za chwile będe sie rozwodzić)
Nie daj się i walcz o siebie... Zresztą zrozumieć facetów to mistrzostwo świata
 
cosmo - Mój mąż ogólnie widac, że kocha córcię ale tak naparwde pratycznie się nia nie zajmuję. Zreszta tak jak napisałam jest jaki jest niekoniecznie dobry.
No a biorąc pod uwagę Twój rozwód to nie dziwie się, że jesteś przewrażliwiona.
 
T

Pisałyście wczoraj o śmierci w mam talent - obejrzałam sobie i do tej pory nie mogę sobie dać rady, jak trzeba być głupim, żeby dać sobie strzelić z łuku w twarz :szok::oo:

No jak ja obejzalam to braklo mi slow:szok::szok::no:moim zdaniem takich przedstawien nie powinno byc:no:

. Moze wygram w totka.....;-)
ja tez na to licze:sorry::sorry::sorry::sorry::sorry:;-)

cosmo - Mój mąż ogólnie widac, że kocha córcię ale tak naparwde pratycznie się nia nie zajmuję. Zreszta tak jak napisałam jest jaki jest niekoniecznie dobry.
Jak kazdy ale jak bedzie musial to mus:tak::tak:u mnie to samo bylo ale jak zaczelam pracowac to i on sie nauczyl zajmowac malym no i kaska tez byla:sorry:

U nas dzis pogoda pod psem,zmoklam:no:ale kupilam w koncu Kondziowi skarbonke:tak::tak::tak:teraz kto przyjdzie bedziemy wolac kasiorke:-D:-D:-Dmamusia wzucila pierwsza cos na zalazek;-)
 
Dobry wieczór,

Pojawiam się dopiero teraz, gdyz cały dzień byliśmy poza domem, musieliśmy pozałatwiać dokumenty potrzebne do Banku, a żeby to zrobić trzeba było jechać do naszej nowej Gminy i obejść, Gminę, Sąd i Wydział geodezji, trochę się zeszło, ale już wszystko prawie mamy, wypis i wyrys odbieramy za tydzień :tak:

BeataW, po pierwsze Cosmo już odpowiedziała na Twojego posta, po drugie, nie jestem wróżką czasu Ci nie wyczaruję, z inteligencją byłoby jeszcze gorzeh, gdyż tego raczej nie da się naprawić z intelektem się rodzimy , po trzecie na zamkniętym również piszę, ale niestety nie ma tam każdej z którą mam ochotę podyskutować, zresztą jak sama nazwa wskazuje mogę otwarcie robić co mi się chce i kiedy, gdyż jest to wątek otwarty, po czwarte jakbyś doczytała dokładnie- temat został wyjaśniony i zakończony kilka dni temu, nie wiem po co go znów rozgrzebywać??? :sorry:

Ola, Kochana miłej pracki i do "zobaczenia" na łamach forum w piątek wieczorkiem, mam nadzieję :sorry:;-):tak::-)

Iwonka, to co bałagan się zaczął??? współczuję, ale już z głowy będziesz miała, szkoda, że liczniki na wodę Wam zakładają, ale z tego co kojarzę to macie prysznic, gorzej, by było, gdybyś miała dzień w dzień wannę napełniać :tak:...powodznia w remoncie :tak::-)...ach i jeszcze, życzę wygrania w TOTKA :tak:;-):-)

kamilka, miłego siedzenia w domku, choć życzę Ci, byś mogła jak najszybciej podjąć pracę :tak::-)

panistepelek, podpisuję się pod tym co piszą dziewczyny, a wszczególności cosmo, wiem, że łatwo mówić, ale jak masz tkwić w związku na siłę, tłumacząc, że dla dziecka, sorry, ale dla dziecka ważniejsza jest szczęśliwa rodzina i kochający tata z doskoku, niż nieszczęśliwa wiecznie mama i "kulawa" atmosfera w domu...już wiem, skąd brak uśmiechu na Twojej buźce, przykro mi :-(



 
reklama
Witam

Kamilka przybijam piatke od jutra urlop a potem bay :eek:

Mi sie wydaje ze to pic na wode z ta smiercia w mam talent :baffled:

Iwonka wspolczuje, bo jak wierca to nie pytaja czy moze przypadkiem w tym czasie dziecko spi, niestety musicie przez to przejsc chyba ze macie sie gdzie wyprowadzic

panistepelek dyrektor z tego twojego meza
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry