anusiasac
Przeszczęśliwa Mamusia
dzień dobry...
w końcu dorwałam się do kompa, bo mój R pojechał na ryby....
Szopku, ja jestem na urlopie, stąd moja nieobecność (chyba dłuższa niż zwykle) na BB, dopiero dziś mi się udało...
dziś z resztą udało nam się z Matim wyjść na dłuższy spacer, bo pogoda w końcu piękna, ale wróciliśmy do domu już po godzinie, bo mój towarzysz zasnął w wózku i spał w domu jeszcze 3 godziny...musiałam go wnieść w wózku i z zakupami na II piętro
Keyko,dzięki za życzenia udanego urlopu - jedno jest pewne pobyłam z moimi chłopakami
Migotka, świetna pogoda nam się trafiła na urlopy, nie ma co....
a co do teścia to szkoda słów....
Iwonka, ja kupiłam Matiemu w PEPCO bodziaki z długim rękawem po 5,99 za sztukę - niby rozmiar 18-23 m-ce a są na niego za duże i za szerokie...
Puchatko, tylko pogratulować Ci organizacji
Dotkass, jeśli zajrzysz, to zdrówka dla Amelki
Mati własnie konsumuje pomidorówkę, a dla wędkarza mam golonki upieczone, ja w piątki nie jem mięsa, ale mój R nie praktykuje tego, więc niech chłopak ma
w końcu dorwałam się do kompa, bo mój R pojechał na ryby....
Szopku, ja jestem na urlopie, stąd moja nieobecność (chyba dłuższa niż zwykle) na BB, dopiero dziś mi się udało...
dziś z resztą udało nam się z Matim wyjść na dłuższy spacer, bo pogoda w końcu piękna, ale wróciliśmy do domu już po godzinie, bo mój towarzysz zasnął w wózku i spał w domu jeszcze 3 godziny...musiałam go wnieść w wózku i z zakupami na II piętro
Keyko,dzięki za życzenia udanego urlopu - jedno jest pewne pobyłam z moimi chłopakami

Migotka, świetna pogoda nam się trafiła na urlopy, nie ma co....
a co do teścia to szkoda słów....Iwonka, ja kupiłam Matiemu w PEPCO bodziaki z długim rękawem po 5,99 za sztukę - niby rozmiar 18-23 m-ce a są na niego za duże i za szerokie...

Puchatko, tylko pogratulować Ci organizacji

Dotkass, jeśli zajrzysz, to zdrówka dla Amelki
Mati własnie konsumuje pomidorówkę, a dla wędkarza mam golonki upieczone, ja w piątki nie jem mięsa, ale mój R nie praktykuje tego, więc niech chłopak ma

), a teraz stwierdził, że byłam ładniejsza na twarzy jak byłam grubsza. A ja mu na to, że ja nigdy nie byłam grubsza, no chyba że w ciąży. Więcej w moją stronę uwag nie pamiętam, ale mego chłopa to na każdym kroku się czepiał.


