Iwonka, drogo bo to u Osóbki-Morawskiego, postanowiłam to połówkowe zrobic jednak dla spokoju też u niego, a potem już gdzie indziej w 30. tygodniu. Nadal nie zdecydowałam się na gina hehe ale pewnie pojdę do mamy mojej znajomej, przyjmuje na Mokotowie... podobno ma wejścia w kilku szpitalach.
Moja przyjaciółka mocno namawia na rodzenei na Starynkiewicza bo mają b. dobre zaplecze medyczne - własnie niebawem będzie tam rodziła swoje trzecie dzieciątko. Sama już nie wiem

A Ty się zdecydowałaś na szpital?
U mnie sporo pracy ale właśnie kończę zlecenie przez które nie mogłam spać w grudniu, mam nadzieję, że szybko przyjdzie przelew za nie (nowy klient więc kto wie jak oni płacą... ale zasadniczo to powazna organizacja więc liczę że spokojnie wszystko pójdzie hihi).
Maksio w żłobku, zadowolony chłopak.
Może niebawem udałoby nam się
Iwonko spotkać?
Nati, współczuję pobytu w szpitalu, ale zawsze lepiej wszystko sprawdzić niż potem żałować. No i życzę dobrej morfologii!!
Szopek, czemu kaski nie uświadczysz za zlecenie? ojj jto nieładnie ze strony szefa...!