iwonka2006
Szczesliwa mamusia!
Witam.Pycha ten chlebek musi być....
Kwiateczek a nie macie grzyba w domu? Moja tez w nocy wedruje i popłakuje,teraz sie czesciej budzi niz wczesniej bo siku jej sie chce i sie budzi kreci przyłazi,ale jak chce ją zaprowadzic na kibelek to płacz że ona juz nie chce ,po czym za godzine znow pobudka bo ona jednak chce i posadzilam ją na kibelek i nie zrobiła,zaczeła płakac i nic.Dopiero rano zrobiła.

Kwiateczek a nie macie grzyba w domu? Moja tez w nocy wedruje i popłakuje,teraz sie czesciej budzi niz wczesniej bo siku jej sie chce i sie budzi kreci przyłazi,ale jak chce ją zaprowadzic na kibelek to płacz że ona juz nie chce ,po czym za godzine znow pobudka bo ona jednak chce i posadzilam ją na kibelek i nie zrobiła,zaczeła płakac i nic.Dopiero rano zrobiła.
. Kupuje takie mieszanki z drożdzami (np. chlebek wiejski, góralski, orkisz i jeszcze mam paryski, ale to taki typowo biały i jakoś mnie nei kręci), że tylko wystarczy dodać wodę, do niektórych olej, cukier i sól. Ale dzisiaj gniotłam ciasto sama, bo mój robot wymięka na ciastach drożdżowych i ostatnio myślałam, że go zatarłam. M sprawdził i nic nie jest popsute, ale dźwięk koszmarny wydaje z siebie, to już wolę rano ręcznie gniść ciacho.
to co sie dzieje to jest nienormalne wrecz.dziecko powinno sie polozyc,lezec(nie ruszac sie)i spac.a on wierzga nogami cala noc,jestem tak skopana ze cala w sniakach
chodzilismy do alergologa w Pl,mial przerozne leki ktore pomagaly tylko na kilka dni potem wsyztsko wracalo do normy.niby byl nadpobudliwy ale teraz jest spokojniejszy,jest o niebo inny
i zazwyczaj przychodzi do nas do pokoju żeby pogłaskać Basię i sprawdzić co się dzieje. Ale nie zdaża się to już tak często jak na początku.
moze ktos pojedzie do PL to by przywiozl.kurcze a G dopiero co byl