reklama

Majóweczki 2008

No i w koncu w ikea nie bylismy bo na dworzu zrobila sie szklanka i strach bylo sie gdzie kolwiek dalej poruszac.Pojechalismy tylko do bliskiego Tesco po zakupy do lodowki i 300 poszlo a nic szczegolnego nie ma.
Lady to i ja tak wlasnie spie niby na brzuchu ale z podporka na nodze,bardzo wygodnie:-p
Aniusia80 co tu dodac,nic do doac nic ujac co napisaly dziewczyny.Super wygladaliscie!!!!!!!!!!:-)

Co do tych koszul to troche smieszne to co powiedzialy w tej szkole rodzenia.Czy w podkoszulce sie nie bedziemy pocic:confused: A to ze poty sa wielkie to juz wam pisalam,to jest prawda i ale czy ja bede w koszuli swojej i dobrze sei czula czy w podkoszulce za dupe i krepowala czy mi nie widac wieeeelkego podkaldu miedzy nogami to nie ja dziekuje.A do porodu gdzie ja rodzilam tez mialam swoja koszule i tam nie dawali,Trzeba sie dowiedziec czy w szpitalu gdzie vbedziemy rodzic daja do porodu wlasne koszule.A wogole ja np ze soba do szpitala wezme 3 koszule.Liczac ze bede 3 doby. Uffff
 
reklama
iwonka a ja myslałam że wszedzie w szpitalach sie dostaje koszule ..bo to chyba taki standard jest .
Ja miałam jedną ...założyłam po porodzie jaks ie wykompałam juz ...ale Mateusz mi przywiózł drugą ..i tez sie przydała .
ale szlafrok to konieczność ...chociaż tez dawali to jednak wolałam swój bo te szpitalne to takie więzienne mi sie wydawały
 
Witam kochane
Ja już nareszcie u siebie, w domku. Już miałam dość tego pobytu u teściów, ale przeżyłam jakoś :-D.
Na początku gratuluję wszystkim przyszłym mamom, które znają już płeć swoich pociech. Ja już też bardzo chciałabym wiedzieć. Jutro prawdopodobnie wybierzemy się z mężem na usg połówkowe, więc być może się dowiemy co też nam się urodzi:tak:.
Moja dzidzia też wierci się niemiłosiernie, ale to bardzo miłe. Co jakiś czuję w dole brzucha uciski, że troszkę pobolewa mnie przy chodzeniu, ale zwalam to na rozciąganie się wiązadeł. Dla pewności jednak powiem o tym jutro lekarzowi :tak:.

Tak,malo protestuje kiedy ja siedze przy kompie.Moje dziecko je samo sniadanie i kazdy posilek juz od bardzo dawna i za nic w swiecie na da sie nakarmic.Wszelkie posilki inne niz piers dawalam jej lyzeczka od poczatku a z czasem pozwalalam samej jesc,choc bylo potem troszke sprztania ale sama sie przez to zrobla szybko samodzielna.A dzis od rana chodzi i liczy do 6 -ciu :) Albo czasami mnie wygania od komputera czy mojego R i siada sama na fotelu i krzyczy I, U co znaczy zeby jej wlaczyc Offica bo ona bedzie pisac literki i cyferki :)
Tak szybko dzieci sie rozwijaja ze szok.A teraz wogole jest na etapie nauki mowienia i praktycznie kazdego dnia mnie zaskakuje.W ciagu poltora miesiaca bardzo rozwinela swoj zasob slowek.Juz mozna z nia normalne po gadac.Tzn ja jako matka zassze wioedzialam o co jej chodzi ale ktos kto z nami nie mieszka nie za bardzo ja rozumial. Ale sie rozpisalam.....ide teraz zerknac na Nasza Klase

Iwonka moja Oliwka niestety nie jest taka ugodowa :-(:-(. Nie pozwala mi nic innego zrobić, co nie jest związane z nią.
Trochę się zmartwiłam, bo przez 1,5 miesiąca przed świętami i przed naszym wyjazdem już ładnie robiła siusiu do nocniczka, a w tej chwili wróciliśmy do pieluch :wściekła/y::no:. Za to z mową w końcu ruszyła na całego. Nie potrafi jeszcze liczyć do 6, ale potrafi policzyć "jeden, djugi, tseci". Mówi tak śmiesznie i stara się mówić pełnymi zdaniami. Długo na to czekaliśmy wszyscy.:baffled::-D:-D
 
Lady ja mialam i sowj szlafrok tez,wogole wszystko,od paieru do pupy i sztucce musowo,kubek na herbate,wszystko trzeba bylo miec swoje.Reczniki,wsio..... A ja sie pocilam bardzo po porodzie i to nie tylko w szpitalu ale i pozniej w domu dlugo te woda ze mnie parowla......
Niesia u to nie fajnie jak znow pampki,ale nie wiem czy cie to pocieszy bo moja wcale nie robi na nocnik i nie robila,za nic w swiecie nie chce i juz.Od lutego znow zaczynam kolejne podchody w tej sprawie ale i na codzien tez z nia o tym rozmawiam i wysadzam jej miski czy lale.
Agusiaa dobrze ze juz lepiej u was :)
 
z tymi pampkami to u nas czasami podobnie ...Jasiek drze sie eee i leci do toalety ...ja lece za nim ..sciagam majteczki i juz popuszczone ....zabawił sie ...eh ...i tak potrafi być z 7 razy dziennie ..czsami mi rece opadaja i poprostu zakładam mu pieluche bo juz wszystkie galoty i dresy obsiusiane .
 
Niesia jesli chodzi o liczenie to moja teraz tak zalapala szybko te liczby i sama zaczyna juz liczyc bo oglada ten nowy program na Cyfrowym polsacie CBeebiees nowy dla dzieci najmlodszych program
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry