• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Majóweczki 2008

hej dziewczyny
Vivien i Grzesiu trzymamy kciuki i my z mezem trzymamy kciuki...bedzie dobrze:tak::tak::tak:

wiecie jaki mam zly dzien... wszystko mnie boli mam lezec a poszlam do szkoly bo drugi termin zaliczenia u dziekana z fizjologi od 15 do 19 czekalam zeby wejsc nikt nie chcial mnie przepuscic.. a w dodatku drugi profesorek mial wpisy na drugim pietrze a ja mam zakaz chodzenia po schodach... nikt nie chcial mi przyniesc tego indeksu:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: wiec weszlam na to drugie pietro i moja "ulubiona" kolezaneczka jak chcialam podac indeks do wpisu udala ze mnie nie widzi... a ja mowie do profesora ze prosze o wpis bo musze wyjsc juz do domu...- a ona na to ze ona tez by chciala i mam czekac:angry::angry::angry: to ja sie wku...lam i na nia z morda ze jakby nie zauwazyla to ja ***** w ciazy jestem!!!!!!!!!!!!!!! i juz wszystko mnie boli nie zamierzam czekac!!!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:mam zakaz chodzenia po schodach a musialam wejsc!!!!!!!! az sie ten profesor wystraszyl i mowi ze niech sie pani nie denerwuje juz wpisujemy bo pani urodzi jak sie bedzie pani denerwowac...:sorry2::sorry2::sorry2: juz nawet na nego nie patrzylam tylko zwyzywalam moja ulubienice!!!! teraz tak mnie wszystko boli ze nie wiem mam takie nerwy ze mnie trafi chyba.......
 
reklama
Zadzwoniłam przed chwilką do mojej księgowej i powiedzcie mi czy ja dobrze rozumuję. Pierwsze zwolnienie miałam do 25 stycznia, księgowa wysłała szybko do ZUSU (powiedziała że liczą 30 dni od daty wysłania zwolnienia) czyli raczej wypłatę powinnam dostać na dniach, skoro mamy 29 luty. Jejku muszę się uspokoić.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: dziewczyny które sa na zwolnieniu i pracowały poradźcie coś, jak było u was?


Mnie do tej pory ZUS wypłacał regularnie, zawsze miałam pieniądze na koncie 25 kazdego miesiąca (tak jak wypłatę u siebie) ale w tym miesiącu też mam echo póki co :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Liczyłam, że mi do dzisiaj pieniądze wpłyną a tu nic z tego.
Mi też ZUS "wisi" jeszcze za styczeń, bo moja kadrówka sie pomyliła i wypłaciła mi sama i zwolnienia nie dała ZUSowi. Potem to odkręcała i ZUS powinien mi wyrównać, a ja wtedy oddać kasę do zakładu pracy.
A tu ani mnie nie dali za styczeń (chociaż to akurat nie tragedia) ale najgorsze, że za luty też mi nie przelali :angry::angry::angry:
 
Madamagda a nie informowali Cie w ZUSie kiedy Ci beda kase przelewac na konto??
Niestety ZUS to cos co najlepiej omijac z daleka ale niestety nie da sie...
Bylam ostatnio w ZUSie zapytac czy wliczaja premie do obliczania wysokosci zasilku chorobowego.Pani na to,ze tak jesli premia zalezy od tego czy sie pracuje czy nie i jesli jest to opisane w regulaminie pracy.A wg przepisow regulamin pracy jest obowiazkowy dla firm gdzie jest powyzej 20 osob a w tych mniejszych nie jest wymagany.Ja wlasnie pracuje w malej firmie i mam zapis o premii w umowie o prace ale pani w zusie to taki mega beton i nic jej sie nie da wytlumaczyc wiec pewnie dostane mniej kasy bo premii nie policza :angry::angry::angry:

Powinni Ci wyliczyć zasiłek na podstawie średniego wynagrodzenia z ostatnich 12tu miesięcy i tak też liczą, obojetnie czy jest duża firma czy mała. Nie ma znaczenia, czy masz premię w regulaminie czy nie.
 
Jeśli chodzi o to średnie wynagrodzenie, to biorą pod uwagę wszystko (czyli podstawę+wszystkie dodatki do podstawy, jakie otrzymywałaś w tym czasie)
 
wiecie co ale naprawde trzeba miec zdrowie!!!!!!!!!! i powinny zrozumiec.. a tu jakby slepi wszyscy byli a wiedza ze juz prawie koniec i nie moge stac chodzic a tu nawet miejsca nikt nie ustapil!! KOLEZANKI:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Madzia, Pola współczuję Wam tej paskudnej sytuacji z ZUS, teraz to akurat jak najmniej potrzbne nam wszytskim nerwy


Wiesz co, ja już się nie denerwuje takimi rzeczami, bo kilka lat pracuję w zawodzie i tak to po prostu z ZUSem jest.
Z ich strony to trzeba cierpliwie czekać i miec nadzieje, że wszystko pozytywnie załatwią... oczywiście jesli łaskawie Panie z ZUSu znajdą chwilkę, żeby popracować.
Ale jak my się pomylimy w składkach, bądź w jakimkolwiek rozliczeniu z nimi (nie daj Boże na ich niekorzyść) to ściągną Ci na głowę kontrolę sto lat do tyłu, byle by tylko człowieka "przeczołgać". :angry::angry::angry::angry::angry:
Wiecie fajnie być na zwolnieniu i mieć ich w nosie... w sensie zawodowym.
Bo jesli chodzi o kasę to by mi się już przydała
 
reklama
Bo pracujesz w firmie, która zatrudnia powyżej 20osób i w Twój zakład pracy rozlicza sie póxniej z ZUSem składkami.

Tak, racja to dlatego nie musze się wku*****, akurat z tego powodu, ale są inne niestety :-(, zawsze cosik sie znajdzie

A co do pomyłki na ich niekorzyśc to także racja, potrafią się upomnieć, nierozumiejąc, że każdy ma prawo do pomyłki ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry