pola_1981
Majowa Mamusia Synusia
Chociaż należę do tych z ciężką nogą ;-) staram się jeździć spokojniej.
Ja niestety też jestem takim kierowcą

, ale teraz jeżdżę o wiele spokojniej i zawsze w pasach. Jakoś w samochodzie mimo wszystko czuję się bezpieczniej (zwłaszcza jak sama prowadzę ;-)).Niestety mój mąż coś mi przebąkuje, że od kwietnia da mi embargo na używanie samochodu -zwłaszcza na dalsze wyjazdy np.studia :-(... ale obiecał że będzie mnie woził sam. Znudzi mu się po tygodniu



w łydce oj troszkę bolało, a myślałam że mnie to nie spotka
, od czasu mojego przeziębienia mam katar i to taki upierdliwy! Śmiałam sie w duchu, że do karmienia sie przygotowuję z takim częstym wstawaniem w nocy ha ha ha:-).
nie dosc ze wstawalam 4 razy do dziecka ktore w koncu o 6 rano i tak przylazlo do naszego pokoju ze swoimi przytulankami i piciem to jeszcze budzilam sie na siusiu


