reklama

Majóweczki 2008

Cześć wam majóweczki chce do was dolaczyc Tak jak wy niemoge doczekać sie maleństwa dlugo na nie czekalam :-)i jest Termin mam na 10.05 teraz czuje się już dobrze tylko nie mogę dopuszczać do glodu bo wtedy mdli wy też tak macie ?
 
reklama
Hej dziewczyny, witam Cię nati :-), mnie co prawda nie mdli, ale do głodu to też nie dopuszczam ;-), strasznie zaostrzył mi się apetyt, ale na takie bardziej wyszukane dania niż do tej pory. Po raz kolejny współczuję Wam mdłości dziewczyny.
A z tą pomocą mężowską przy dziecku to kiepsko u nas niestety. No ale cóż, mam nadzieję, że przy drugim bobo się co nieco poprawi ;-):cool:.
 
Niesia ale ci zazdroszczę apetytu, bo ja nie mam w ogóle. Co myślę o jedzeniu to mi kibelek przed oczami staje...Neti tak jak ty, przy głodzie jest jeszcze gorzej. Ale u mnie to jakies zaklęte koło. Nie powinnam być głodna, bo bardziej muli, ale jak coś zjem to wisze nad
kibelekie2.gif
no idzie zwariować.
Wczoraj u połoznej byłam i ona podejrzewa anemie no ale czekam na wyniki krwi.
 
Witaj Nati!! Pisuj jak najwięcej. Ja też się czuję średnio jak jestem głodna, ale mnie mdli zaledwie troszeczkę.

Niesia, witaj w klubie mam liczących na zwiększenie pomocy ze strony tatusiów... ale skoro widzą, że dobrze sobie radzimy to chyba cud sam z siebie nie nastąpi i trzeba po prostu wyraźnie mówić, czego się oczekuje. Ja na przykład wczoraj po pracy wygnałam męża z synkiem na spacer mowiąc że chcę trochę poleżeć. Poszedł i to na prawie 2 godziny, co nie zmienia faktu że zaraz po powrocie dziecię wyciągnęło mnie na kolejną przechadzkę (1. z nianią, 2. z tatą, 3. z mamą). On to ma siłę!

Ja dziś lecę do gina. Prosił żebym znalazła różne badania z poprzedniej ciąży (różyczka, tokso, grupa krwi) a jeszcze nie miałam okazji poszukać. Najwyżej przyniosę następnym razem ;-)

Dziewczyny, schudłam 0.5 kg. Dziwne bo jem naprawdę DUŻO. Tylko bez słodyczy i to chyba tego zasługa. Jak widzę czekoladę to mi się zbiera na mdłości, a kiedyś potrafiłam wrąbać całą tabliczkę w ciągu dnia :sorry2::baffled: Oby mi już tak zostało!!!! Górą śledzie, cebula, ser żółty oraz łosoś wędzony!
 
Witam nowe majóweczki;-) Ja niestety nie mam powodów do zadowolenia :-( W niedziele miałam wypadek samochodowy i los mojego dzieciątka był na początku zagrożony :-( na szczęście już jest w porządku. leżałam 4 dni w szpitalu na patologii ciąży, okazało się że mam też skręcone kręgi szyjne i przez miesiąc będę chodzić w kołnierzu ortopedycznym. Niestety nie mogę dźwigać więc nie wiem jak będzie wyglądała moja opieka nad Wiktorem :-( Samochód skasowany totalnie, więc na razie dopóki mąż będzie w pracy będziemy mało mobilni, a tak się już przyzwyczaiłam do wożenia tyłeczka samochodem ;-) ale chyba muszę się cieszyć że i tak szybko się wylizaliśmy z tak poważnego stanu. aha moja fasolka ma 3.68 cm długości, niedługo wstawię fotkę z usg,pozdrawiam
 
Witam wszystkie przyszłe Mamusie!:-)

Teścik zrobiłam 2 tyg temu i od razu poleciałam do doktorka. I z tego całego wrażenia zapomniałam się zapytać o termin porodu:-D
Ale tak mi wychodzi wszędzie, że 31.05. wiec się chyba na maj załapie;-)
Za tydzień poznam termin lekarza.
pozdrawiam
 
Zwolinka, oj przykra sprawa z tym wypadkiem :-(:szok: Dobrze że maluszkowi nic się nie stało... ale wyobrażam sobie ile było nerwów! trzymaj się dzielnie!!

Witaj karosi, pisz z nami regularnie!!

widzę że już pojawił się wątek dla czerwca 2008, nie jesteśmy na samym końcu!
 
Witam:-) u mnie pochmurno i ciemno mam w domu ze swiatlo pale...Wcinam wlasnie snaidanko.Mdlosci juz chyba poszy sobie ale zmeczenie mam nadal i sennosc ktora mnie dopada szczegolnie po poludniu.....
Karosi Nati witajcie na majowkach!!! Super ze jest nas coraz wiecej:tak::-)Wpisujcie sie na liste majoweczek i na inne watki majowe:tak::-):-):-):-):-):-)Gratuluje fasolek!:-):-):-):-)
Zwolinka jestem w szoku:szok:dobrze ze wam nic sie nie stalo powaznego i z dzidzi tez ok!Zdrowka zycze!
OlaK Udanej wizyty u gina!:tak::-)No i czekamy na fotke z usg!:-)
 
reklama
Witam nowe majóweczki ;-)

ja wczoraj pierwszy raz nie miałam tak okropnych mdłości... jem migdały ;-)

Zwolinka uważaj na siebie i maluszka! A Wiktorka ucałuj ode mnie ja też amm synka Wiktora :-)

u nas tez potworna pogoda pada...
miałam wczoraj zebranie w szkole, jestem bardzo zadowolona ;-) z mojego synka :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry