Faktycznie coraz nam się tu smutniej robi, ale dobrze, że mamy BB, bo przynajmniej możemy się wspierać.
Dzisiaj pozwoliłam sobie na zakupki :-).
Kupiłam dla nowonarodzonej córeczki mojej kolezanki takiego slicznego pajaca z falbankami i haftami w 5.10.15 :-)
a sobie kupiłam butki na wiosnę

zaszalałam... nic innego mi nie pozostaje, bo nie chodzę do pracy więc nie szaleję z zakupami ciuchów ciążowych.
Ale za to Wam opowiem historię ze sklepu obuwniczego...
Naprawdę ja nie wyolbrzymiam problemu, że jestem w ciązy, ze potrzebuje pomocy, czy żeby mi ludzie ustępowali, bo tak nie jest.
Ale dzisiaj to aż ludzie kiwali głowami na ekspedientki!!!
Byłam w tym obuwniczym i butki, które chciałam przymierzyć były bardzo wysoko na półce i tak próbowałam je z tamtąd ściągnąć... jedno, drugie pudło aż dosiegnęłam te, co chciałam, potem druga parę, a te wypacykowane lalunie nic... tylko zerkały z boku.
W końcu taki facet się zlitował i mi pomógł i poszedł do nich i im powiedział, że to wstyd, że "ciężarna"

tak się naciąga i męczy a one "dupy" nie ruszą nawet.