reklama

Majóweczki 2008

Miłego i spokojnego dnia majóweczki :tak::tak:
Ja idę co by się zakręcić wokół jakiegoś obiadku bo jakoś nikt sie nie ruszy co by zrobic cokolwiek:wściekła/y::wściekła/y: no nic my z pszczółka musimy jeść to i te lenie skorzystają :tak::tak::tak::tak::tak:
 
reklama
Witam niedzielnie.

Natala Sonia to mały cud, taka malutka, bezbronna, kochana. Życzę Wam, żebyście szybko byli razem w domku.

A ja wczoraj miałam full sprzątania po malowaniu. Znowu wstałam po 6tej ale to chyba przez to malowanie - zrobić porządek i mieć spokój.

A w piątek byłam u lekarki. Okazało się, ze ostani raz na Fundusz, przechodzi na prywatną praktykę od kwietnia. I stówka co wizytę. Na szczęście to już końcówka.
Przy okazji potwierdzona na USG kobitka :-).

To tak w skrócie. Teraz sobie trochę poodpoczywam.

Pozdrawiam.
 
hej dziewczyny
ja dopiero teraz maly bardzo napiera mi na krocze... dzisiaj jestem bardzo spiaca i coraz bardziej zmeczona ale ciezko mi sie oddycha ale okazauje sie ze brzuszek nie mam duzy
jak poszlam do szpitala do siostry to pani pielegniarka myslala ze jestem w 6-7 mieisacu ciazy hahaha a ja jej na to ze ja za 4 tyg mam rodzic...:tak::-)to popatrzyla na mnie troche dziwnie...
 
Natala przecudna ta Twoja kruszynka zycze Tobie i małej duuzo zdrowka a waszej trojce zebyscie byli jak najszybciej w domu razem :tak:

kamilka no tak ale termin masz troszke przesuniety

jeju pusto dzis ja nie dawno wroclam od babci ze szpitala caly dzien prawie poza domem nie mam sily i jeszcze Alantak rozrabia ze szok. Pije sok pozeczkowy tak mialam chec ze szok tylko szkoda ze jest slodki myslalam ze bedzie bardziej kwasny albo cos... moglam wziasc grejfruta :baffled:
 
Cześć Majóweczki! Cały weekend nie miałam czasu (lub siły) zajrzeć. Dużo się działo jak to u nas, w przyszłym tygodniu więcej mojego męża nie będzie niż będzie, a mi już coraz ciężej z tym wielkim brzuszyskiem.

Natala, mała jest śliczna, taka malutka i bezbronna - niech szybko z Wami wraca do domu!

Lecę już bo jeszcze sporo rzeczy do zrobienia przede mną. Do jutra!
 
Ja też sie melduje ale niestety ciagle walcze z tym przeziebieniem miejmy nadzieje ze to nie zatoki i jak mi sie w koncu wszystko wyleje to przejdzie

Natalio gratuluje takiego skarbu jaki macie przy sobie Sonia bedzie szybko nabierac sił jak widzi jakich ma kochajacych rodziców:tak:
 
Sonia waży na dzień dzisiejszy 1240gram czyli przytyła 60 gram:-)wszystko zmierza ku lepszemu.Jutro lekarze spróbują odłączyć ją od respiratora by zobaczyć jak z jej oddechem:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry