panna_migotka
Mama Igusi/Majowe Mamy'08
u mnie pakowanie torby do szpitala wyglada podobnietzn. skończyło się na tym, że powiedziałam w domu, że czas już się przygotować
![]()
To dokładnie tak jak u mnie :-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
u mnie pakowanie torby do szpitala wyglada podobnietzn. skończyło się na tym, że powiedziałam w domu, że czas już się przygotować
![]()
)A wiecie... przeraziłam się. Będę jedną z niewielu majóweczek z najpóźniejszym terminem. I powiem Wam, że ciężko będzie się czytało o kolejnych Waszych porodach jak ja będę jeszcze w dwupaku. Chciałabym mieć termin na początek maja. Zazdroszczę wam![]()
, byłam w szpitalu po listę co trzeba i najbardziej mnie ubawiłoco do spakowania DLA OJCA -kapcie na zmianę, dużo jedzenia, kamera bądź aparat fot. Ale wyprawka
. Dla niuni nic nie muszę brać, tylko ciuszkina wyjście, wychodzi na to, że torba będzie prawie cała dla mnie

. Co do pogody to szaro pochmurno i byle jak
A co do słynnej torby to ja bym to jednak nie odkładała na sam koniec, w kazdej chwili moze zaczac sie cos dziac, a w tej panice zapomnicie kilka rzeczy! No a mąż jak to chłop, powiecie mu ze ma przynieść Wam pizame, to przyniesie ale taką sexowną walentynkową (tak jak to zrobił mąz mojej koleżanki)


ale się usmiałam, dobre...ale fakt masz rację dlatego dla siebie torbe mam już spakowaną, a torbę Niuni będę pakowała jakoś za dwa tygodnie, bo jak by coś się zaczęło to mam gotową listę i poprosze Mamę, żeby przyjechała i spakowała ;-), a no i za jakieś dwa tygodnie muszę pojechac do pracy podstęplować książeczkę ubezpieczeniową
:-)
Biore sie za małe sprzatniecie domku -szybciej czas zleci i musze uzupełnic liste zakupów co jescze potrzebne i wejde zaraz na odpowiedni wątek bo mi sie nagle majtki jednorazowe przypominały a gdzie reszta?lepiej sprawdze czy
:-)mam wszystko .Nalepiej to bym dywan wyprała vanishem ale sie troszkę boje bo potem mnie brzuch rozboli a jeszce na zakupy jedziemy to nie bede miała juz siły-same zakupy mnie wykończa .A mąż mógłby mi pomóc ale dopiero wieczorami lub w sobote a ja tez nie mam serca go na takie "pranie " wieczorem namawiać -on tez charuje od rana do nocy(5:30-18 00

)Al poprosze w sobote najwyżej bo troche jednak strach...Chyba ,że byłby to 38 tydz to spoko ale to dopiero 34!!!
to mnie pocieszyłas ja piernicze to ja chyba oszaleje jak mi to zrobia na zywca
a musiałas po tym zostac w szpitalu czy mogłas jechac do domu

A pozatym może ty inaczej odczujesz to ściaganie szwu;-)i ciebie nie bedzie aż tak bolało?Zobaczysz to chwile trwa i potem troszke piecze nie pamietam dokładnie to było grubo 5 lat temu .A ty kiedy masz ściąganie ?