reklama

Majóweczki 2008

Witam was!
Ja juz chyba nie nadrobie tych dwóch dni -tyle piszecie ,że szok a wczoraj nie zostalam dopudzczona do komputera i lipa:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::baffled::no:.
Teraz mam chwile a nic mi sie nie chce ,pogoda u nas beznadziejna i cisnienie chyba spada bo mi sie spa chce a juz kawe spiłam:-p:happy:.Wczoarj bylam na ćwiczeniach w szkoe rodzenia tym razem sama A nie mógł dojechać ale już za tydzień obiecał "ustawic " sobie tak robote aby zdażyć i być ze mna:tak::tak::tak:.
Dzisiaj dał mi liste do załatwienia i czeka mnie maraton po bankach i urzedach a mi się wcale nie usmiecha gdzies wychodzić a jescze garki sie do mnie usmiechaja wczorajsze do mycia (nigdy wieczorem sie nie chce myc)i posprzatanie bałaganu chocby złożenie łózek-ani tego mi się nie chce:sorry2::sorry2::sorry2::sorry2::zawstydzona/y:.Są takie dni i co poczniesz -sama mieszkam nikt mi nie gdera o porządkach a :zawstydzona/y:mój mąż mnie nigdy nie goni -chyba ,że zaczaby sie potykac o ten bałagan :-D:-D:-D.
Mój mały tez dziś pierwszy raz płakał,że nie chce iść do przedszkola ale jakos go przekonałam i nie obyło sie bez łez:szok::szok::szok:szok on żadko płacze z takich powodów nawet przy pobieraniu krwi i szcepieniu nie płacze dlatego w szoku jestem-dzieci też maja złe dn:szok:i czasami ale pocieszyłam go ,że dzis ostatni dzień i wczesniej po niego pójde:tak::-).No spróbuje poczytac ostatnie dni............
 
reklama
Ja jakoś się nie martwię tym że nie bedzie miejsc w szpitalu nawet jak oddziały są zamknięte to jak jest rozwarcie na 8 cm to muszą przyjąć więc stwierdziłam że na koniec maja to już ciepło będzie to poczekam przed szpitalem:-p w końcu gdzieś muszą przyjąć. Ale też bym chyba w nocy wolała rodzić:happy:
trochę się wciskam w wasz wątek, ale moja szwagierka z Wami "rodzi" i podczytuje sobie troszkę, wspominając jak to było.:laugh2: Pozdro Szwarou i Beata. I Zuzia, a nie Niespodzianka!!:tak::-D
madzia - dobrze robisz, nie ma co się martwic. Mnie przyjeli do szpitala, a izba była zamknieta od poprzedniego dnia. Miałam 5 cm rozwarcia jak przyjechałam do szpitala i nie mogli mnie odesłać, a nie miałam żadnych bóli. Przyjechałam na ktg, bo miałam plamienia, a było 3 dni przed terminem.I siedziałam na oddziale(łóżek ani porodówek wolnych nie było), potem na pododdziele gdzie były "przeterminowane mamuśki w dwupaku". Będzie dobrze, dziewczyny!!

I gratuluje pierwszej mamusi juz rozpakowanej. Jak się czuje mama i maleństwo?
 
witajcie dziewczyny
ja juz wstalam oczywiscie zostalam zgoniona juz z lozka:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: jestem zla na caly swiat wogole nie mam humoru nie moge sie wyspac w dodatku ta tesciowa nawet meza mam dosyc

i postanowilam isc do mamy do czasu porodu...przynajmniej kiedy bede chciala to sie poloze czy poleze i nikt mi nie bedzie pier....il ze caly czas spie:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

w dodatku musze meza troche rozumu nauczyc,.... bo przychodzi z pracy albo jak cos zalatwi i wszystko leci mamusi opowiedziec:angry::angry::angry:a ona ku..wa im wiecej wie tym wiecej pier....li i sie wtraca... nie ma zdrowia juz... dzis jej chyba cos na zoladku siadlo bo chodzi i mruczy pod nosem ze miejsca nie ma ze za duzo papieru uzywamy, ze cos tam ...cos tam...
 
kamilko nie denerwuj się tylko jak masz możliwaść iść pomieszkać do mamy to lepiej idź przynajmniej nie bedziesz się denerwować a przecież teraz już nie możesz zwłaszcza że to już końcówka:happy: a teściowe już takie są...
 
a jesli chodzi o moje dziecko to nie kopie tak mocno ze mnie boli wrecz przeciwnie poprostu tylko tak sie rusza zebym wiedziala ze jest wybycha nozke albo pupe i tyle wiem...:tak:
 
czesc dziewczyny ja siadłam tylko na chwile zobaczyc co piszecie mam nadzieje ze wkoncu nadrobie to co piszecie ale znów nie za dobrze sie czuje ostatnio cały czas mi słabo ide sie połozyc pozdrawiam i miłego dnia zycze
 
witam :)

Puchatka Twoj maz ma racje z tym odpowiednim momentem na dziecko.Ja wczoraj wypralam pierwszy raz ubranka dla dziecka i jak wieczorem siedzialam obok suszarki z rozwieszonymi malenkimi ciuszkami to az sie przerazilam,ze to juz zaraz i ze odwrotu nie ma i jak sobie poradze itp itd.

Moje dziecko juz mnie tak mocno nie uciska na zebra odkad sie przestawilo glowa w dol i moglabym sie wyspac w nocy gdyby nie to ,ze teraz musze wstawac do toalety co jakies 2 godz :angry:
 
reklama
Witajcie ;-)
u mnie pogoda nawet ładna ;-) tzn. świeci słoneczko
ja chciałabym Wam polecić bardzo ciekawy i calkiem dobrze napisany artyluł na temat faz porodu w "M jak mama"-kwiecień :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry