Witam z rana;-)
Byłam wczoraj na wizycie. Nasza dzidzia ma 2,72cm, rośnie jak na drożdżach.
I mąż sobie zobaczył bo nie był na pierwszej wizycie. Ale się cieszymy!!
A ja się cieszę że nie mam żadnych mdłości i żadnych dolegliwości.
Trzymajcie się dziewczyny!
A i jeszcze jedno, rozmawiałam z lekarką o braniu apapu, można ze spokojem, także nie jestem juz nerwowa.
Byłam wczoraj na wizycie. Nasza dzidzia ma 2,72cm, rośnie jak na drożdżach.
I mąż sobie zobaczył bo nie był na pierwszej wizycie. Ale się cieszymy!!
A ja się cieszę że nie mam żadnych mdłości i żadnych dolegliwości.
Trzymajcie się dziewczyny!
A i jeszcze jedno, rozmawiałam z lekarką o braniu apapu, można ze spokojem, także nie jestem juz nerwowa.






) w przypadku Maksa.... Będzie już dwójka dzieci do obdarzenia uwagą, miłością i opieką w tym samym czasie - no i przecież także mąż! (który po urodzeniu Maksa przejawiał wyraźne oznaki zazdrości...)