Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Przepraszam, że nie nadrobie tego, co naskrobałyście, ale od wczorajszego popołudnia borykam się ze skurczami, bólami krzyża a na dodatek b.napina mi się górna część brzucha... wczoraj miałam niezłego strach, bo do tego moja Klucha się nie ruszała i mieliśmy już jechac do szpitala. jednak póki co moje skurcze są nieregularne, mimo że b.bolące (wczoraj zwijałam się z bólu na łóżku). Zobaczymy co będzie dalej Jak dzisiaj sytuacja się powtórzy, to na pewno pojade do szpitala
Wczoraj smsowała do mnie Puchatka... jej mała to glodomorek :-) i ciągle leżą po cc w szpitalu, jak wyjdą, to Puchatka wkleji nam zdjęcia Majeczki. Przesyłam od Puchatki gratulacje dla rozdwojonych mamuś i całusy dla wszystkich Majowych Ciotek. Śmiała się z naszego obstawiania, bo na nią jakoś nie stawiałysmy a tu... bęc!!
witajcie,
super wieści od Puchatki
Pola, u mnie to samo skurcze co 15-20 min. od rana regularne ale się nie zwiększają........no i kurka bolą.........jak przy porodzie z Majką leżeć się nie da, pomaga oparcie o stół i bujanie biodrami wtedy jakoś leci........miałam isć na spacer ale nie dam rady, bo bym się musiała co 15 min. w dziwnych pozach znajdować i sapać z bólu........śmieszny widok by był, heheh ięc wolę ludziom w majówkę oszczędzić.........Maja już u babci umieszczona na wszelki wypadek
Iwonka Ania jest bardzo grzeczna.Jest malym zarlokiem.Czasem spedza przy cycu prawie godzine. Jedynie jest problem z odbijaniem po jedzeniu bo najczesciej tego nie robi i sie troszke uleje. Czasem ma male wzdecia ale nie placze z tego powodu. Kupilam jej herbatke z kopru wloskiego i nawet chetnie ja wypija.
Ja się dzisiaj szykuję na urodziny chrześniaka :-);-)
Byliśmy z Anią na spacerze w Lesie Aniołowskim i na placu zabaw. Troszkę się zeszłam ale jakoś się trzymam. Najważniejsze, że dziecko zadowolone imąż, bo ptaszki sobie pooglądaliśmy w tym lesie a Ania polatała za motylkami.
Czeka na mnie arbuz więc lecę go umyć i wsunąć piętkę (miseczkę) mniam mniam mniam. Mąż wczoraj nie kupił truskafkuf bo ludu w sklepie było i wykupili :-( więc ratuję się kolejnym ulubionym owocem
Miłego dnia życzę. Nie wiem, czy jeszce dzisiaj zajrzę.
MM Anie to fajne dziewczyny a jakie charakterne (zobaczysz później )
Witajcie dziewuszki
Widzę kolejne się do porodu szykują, skurczybyki szaleją.
U mnie na razie nic porodu nie zapowiada, mały ciągle stara się chyba wpasować w kanał, jeździ mi po nim niemiłosiernie czasami to mam dosyć, ale poza tym ciągle ruchliwy jest no i żadnych skurczybyków nie mam. Ale pezy Oliwci też nie miałam, jak się zaczęło to się zaczęło, żadnych zapowiedzi nie miałam ;-)
Zresztą Dawcio pozwolenie na wyjście ma dopiero po urodzinach Oliwci w niedzielę ;-)
Miłego popołudnia kochane
Wczoraj smsowała do mnie Puchatka... jej mała to glodomorek :-) i ciągle leżą po cc w szpitalu, jak wyjdą, to Puchatka wkleji nam zdjęcia Majeczki. Przesyłam od Puchatki gratulacje dla rozdwojonych mamuś i całusy dla wszystkich Majowych Ciotek. Śmiała się z naszego obstawiania, bo na nią jakoś nie stawiałysmy a tu... bęc!!
Miłego dzionka!!![/quote]
No własnie a propo Puchatki dlaczego pojechała z rozwarciem na 8 cm a miał robioną cesarkę-niewiecie???Nic na ten temat nie było podane
Widzę,że majowy weekend pełną gęba i mało nas dzis siedzi .Jateż tylko się przywitam, zobacze co u was i lece. no jak narazie żadna sie nie hce rozdwoić .Ja po wczorajszej wizycie mam takie wieści:szyjki nie mam ,rozwarcie na 2 cma i skórcze są nieregularne ale dla mnie teraz poród się nie usmiecha bo mój małżon kurcze się rochorował(przeziębił)i czekam aż się wykuruje -bo go na porodówke nie wpuszcą!!!! A ja już nogi zaciskam i staram się nie przemęczać chociąż te dwa trzy dni i aby mu się polepszyłoBo my mieliśmy razem rodzić!!!! A ja juz mam coraz to mocniejsze skurcze i nawet gin powiedział"w każdej chwili" mogę sie sypnąć I ja sama tak czuje .... A mój A jak na złość się rozchorował Byliśmy wczoraj w aptece i dała na teraflu niby ma szybkie działanie i myślę ,że mu przejdzie wypił dopiero z 2 saszetki także cierpliwie czekać A pozatym ja juz się tak nastawiłam ,że nie wyobrażam sobie rodzic sama - a chciałam aby naszą córcie powitało oboje rodziców:-) Wczoraj miałam tez usg i gin powiedział -równo ze mna ,że mała wykapany tatuś .Serio no nawet nosek!!!!Jestem w szoku jak to ładnie było wiodać!!!!! Sorry ,że ja na odpowiednim watku o tym nie pisze ale jakoś nie mam zamiaru długo tu siedzieć i siadłam napisac na głównym -bo tu was najwięcejA wogóle to jesteśmy dziś u teściów ale pogoda nie zbty trochhe popadało iu nawet zagrzmiało ale burza przeszłam bokiem hehe-nawet pogoda jest dla mnie łaskawa bo czekam na mojego A aż wydobrzeje hihi.
WSZYSTKIM ROZDWOJONYM I NIE ŻYCZE UDANEJ MAJÓWKI!!!!!!!!!!!!!!!
Jakby coś ....mam do was namiary i dam znać smskiem którejś oki?:-) Także się nie martwcie jak sie nie ppojawiam ale ja juz tera ostatnie podrygi a mam tyle do zrobienia............. Dlatego mnie tak nie ma czasami ;-) Narazie żegnam dziewuszki obyśmy sie po weekendzie zobaczyły albo choć do niedzieli................
My tez bylismy na spacerku i na placu zabaw,sporo od naszego domu.Poznałam dziewczyne mojego kolegi ktora tez w maju rodzi Fajnie ......
Brzuszek boli jak na @.Pogoda byla super a teraz wlasnie nadciaga burza,zobaczymy czy beda jakies efekty
Kathy i Iwonka, trzymajcie sie, bo widze, ze to juz blisko!!
ja dzis bylam z tesciowa na 1,5h spacerku ona po operacjach bioder (2 lata temu) a ja ciezarna, wiec dwa pigwinki sie kolysaly na boki ;-). niby cieplo, niby pochmurno, ale nie padalo. teraz jedziemy do znajomych co maja 10mies corcie. moze pogramy w gre planszowa jak ja poloza. buziaki i do zobaczenia mamuski.