kurcze napisałam posta i go nie ma....
Mini tak mieli prawo bo nikt nie miał z nimi umowy podpisanej te mieszkania (miało być w sumie 18 budowane specjalnie pod wynajem) i ceny są jak z kosmusu można wynająć za 900zł takie 23metry
chodzi o to, że my możemy wynająć do max 1200 a tu gdzie dzwonimy to minimum 1200 (+ opłaty czyli czynsz i wszystkie media... mój mąż zarabia 1500 (+ lewe których nie liczymy bo ida na bieżące wydatki (jest listonoszem) moja mama dokłada nam 500zł a i tak nie jest kolorowo. Gdyby nie te babcie którym nosi renty to w ogóle nie mielibyśmy racji bytu... no a we wro pewnie nic nie znajdziemy taniej a on tam ma prace (i z tymi dodatkami nie wychodzi tak najgorzej) a tu w sosnowcu też ceny ,masakrycznie wzrosły jeśli o wynajem chodzi, ale zawsze rto ciut taniej... kwestia pracy a tu z praca troszku gorzej... tak źle tak niedobrze
Kathy, Nelcia wszystkiego najlepszego dla Was
idę sie odstresowac i upiec mamie ciasto na imieniny
Mini tak mieli prawo bo nikt nie miał z nimi umowy podpisanej te mieszkania (miało być w sumie 18 budowane specjalnie pod wynajem) i ceny są jak z kosmusu można wynająć za 900zł takie 23metry
chodzi o to, że my możemy wynająć do max 1200 a tu gdzie dzwonimy to minimum 1200 (+ opłaty czyli czynsz i wszystkie media... mój mąż zarabia 1500 (+ lewe których nie liczymy bo ida na bieżące wydatki (jest listonoszem) moja mama dokłada nam 500zł a i tak nie jest kolorowo. Gdyby nie te babcie którym nosi renty to w ogóle nie mielibyśmy racji bytu... no a we wro pewnie nic nie znajdziemy taniej a on tam ma prace (i z tymi dodatkami nie wychodzi tak najgorzej) a tu w sosnowcu też ceny ,masakrycznie wzrosły jeśli o wynajem chodzi, ale zawsze rto ciut taniej... kwestia pracy a tu z praca troszku gorzej... tak źle tak niedobrze
Kathy, Nelcia wszystkiego najlepszego dla Was
idę sie odstresowac i upiec mamie ciasto na imieniny

maly wlasnie usnal ide lezec bo padam:baffled|:az mam wypieki chyba jeszcze ktos mi tylek obrabia do tego


Ostatnio było z tym jedzeniem, że głodzę dziecko, to my jej tłumaczymy czemu tak robimy, ona tak tak rozumie, ale za 5 minut znów od nowa. Ostatnio, jak jeszcze były te chłodniejsze dni, ubrałam jej rajtki pod spodnie, to znów gderanie wkółko o tych rajtkach, że gorąco. Nawet mój tato już jej mówi, żeby się uspokoiła. Jak jej nieraz nagadam, to potem znów przegina w drugą stronę i się pyta, czy może Igę na ręcę wziąć
Może to efekt przekwitania 
Więc jest szansa ale ja nie próżnuję codziennie Cv idą meilem;-)