Hej dziewczyny.
Ja miałam wizytę we wtorek. Na usg nie było jeszcze niestety nic widać, czyli ciąża jest młodsza niż nam się wydawało. 11.09 kolejna wizyta, powinno być już widać pęcherzyk.
Gorsze jest to, że od 3 dni non stop wymiotuje wszystkim, co tylko zjem .. nie mam sil zaprowadzić córki do zerówki, o tym, żeby cokolwiek zrobić w domu też można zapomnieć ;( mówiłam na wizycie, że wymiotuje, ale lekarz to olal. W pierwszej ciąży wymiotowalam tak samo aż do prawie 20tc, potem już sporadycznie .. boję się jeść i pić, bo i tak wszystko zaraz zwymiotuje. Nie pomagają mi migdały, imbir. Nie mam pomysłu co dalej ;(
Czy któraś z Was ma jakąś radę?