reklama

Majóweczki 2019

reklama
Rossiczka ja nie mialam przy żadnym synu nigdy tych misiów szumiacych. Ale poczytałam kilka opinii zadowolonych mam i pomyślałam że spróbuję, nic mi nie szkodzi. Skoro rezygnuje z innych gadżetów to skupię sobie taki. A nóż się sprawdzi.
Każde dziecko inne, dlatego ja nie polecam gadżetów ż własnego doświadczenia nie raz się już nacielam.
Ja w sprawie pieluszek napiszę jeszcze, że to prawda, że trzeba zainwestować o ile chce się coś mega prostego w obsłudze i cienkiego. Ja na takie stawiam, a to dosyć drogi system, ale też wiem że potem to sprzedam za 70% ceny. Ten system pieluszek dopiero niedawno w Polsce się stał popularny, na zachodzie jest cały czas na tobie od dawna. Nie boję się o sprzedaż tego tak jak np w przypadku tony yunpbranek które mam i za pewne będę musiała oddać za grosze lub za darmo.
Wszystko też zależy z jakich powodów kupuje się te pieluszki. Bo można używać tetry i wełny i jest to tanie jak barszcz, ale wymaga więcej wysiłku. Dla mnie kulminacyjny był moment kiedy starszy był w pieluchach przez pierwsze pół roku życia młodszego. Wywalalm całe worki zużytych jednorazowek dziennie. W koszu nie mialam miejsca w połowie czasu przed wywiezieniem. No i wiecznie czerwoną pupa syna.

Sp ia ja wierzę, że Ty ja czujesz już. Mi się wydaje że może ja też już coś wyczuwam, ale nie mam pewności.

Xszaracodziennosc przykro mi, to na pewno poronienie. Bardzo Ci współczuję.
 
póki co próbuje co się da... w pt mam wizyte u gin to mu powiem;) moze on coś jeszcze doradzi:D póki co mąż nakupił mi już przeróżnych rzeczy :D a ja nic tylko skubne i nie moge dalej jesc:)
Ja czasami nie wiem czy nie wolalabym miec mdlosci zeby 'czuc' skutki ciazy, ale pewnie tak mowie bo tego nie doswiadczam :-) a tak siedze i sie zastanawiam czy wszystko dobrze sie tam toczy.

Wsparcie drugiej polowki to bardzo wazna sprawa :-) widzisz @justjestem pomaga coca cola , a @Violett migdały, więc jest nadzieja że i Tobie cos pomoze:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry