A ja tak na wesoło dziś [emoji6]
Ja już przy pierwszej ciąży mialam położną i przyznam, że to super sprawa. Trafiłam tak, że mogłam z nia o wszystkim rozmawiać [emoji173]
Przyjeżdżała, rozmawiała, badała, złota kobieta. Teraz miaľm się umówić z nia id począku lutego, ale cały czs coś.
Teraz siedzę z moja 3 latka w domu bo w piatwk jej krew z ucha leciała, żasen laryngolog noe wie co się stało, niby perforacja błony bębenkowej i stan zapalny, ale moja młoda nic sie nie skarży, nic ja nie boli, jak by nic nie było [emoji33] No i siedzimy, aż sie zagoi i w pon kontrola.
A niby mam unikać stresu, taaaa przy drugim dziecku na głowie nie da rady [emoji1787]