reklama

Majóweczki 2020

Jak czytam o reakcji waszych rodzin to jest mi strasznie smutno. Nie wyobrażam sobie co musi się czuć bo to naprawdę bardzo przykre zjawisko. U mnie był płacz z jednej i z drugiej strony ale ze szczęścia. Żyją tą ciążą bardziej niż ja.

Jak to powiedziała moja przyjaciółka: „uwielbiam Twoją rodzine, oni są tacy filmowi” :) No faktycznie, taka scena jak z moimi rodzicami świetnie wyglądałaby w filmie :) u mnie wszyscy inni się ucieszyli, przyjaciółki, nawet rodzice przyjaciół, a współpracownicy w euforii :) miejska rodzina działa!
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry