natalia0
Fanka BB :)
Tak to chyba działa mój Bąbel nie chciał współpracować bo spał i Pan Doktor wysłał mnie na coś słodkiego to się rozruszał![]()
Więc przygotuje sobie już jakiegoś snickersa!
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Tak to chyba działa mój Bąbel nie chciał współpracować bo spał i Pan Doktor wysłał mnie na coś słodkiego to się rozruszał![]()
Cukrzyca i cukier yyyy.... Cukier to węglowodany czyli chleb, ziemniaki, makaron, ryż, mąka. [emoji4]Ją się obawiam cukrzycy, cukier już od jakiś 2 lat mam na granicy a najciekawsze że nie slodze, nie pije słodkich soków, napoji, słodycze jej rzadko a tu mi cukrzyca grozi na bank nie długo.
Nie ma szans aby odnieść się w każdej sprawiejest nas sporo osób i bardzo dużo się dzieje. Ja nawet sama od siebie nie oczekuję tego, aby do każdej historii czy też nowego wątku się odnieść
![]()
Możesz zjeść, jedynie nie pij przed badaniem. Musi być pusto, tzn ja tak miałam, dr wysłał mnie do kibelka, aby na maksa opróżnic pęcherz.O tak. Ja też na słone, na kwaśne, na rosół, na kotlety, na słodkie patrzeć dalej nie mogę. Jutro idę na badania prenatalne i przeczytałam gdzieś, że dobrze przed badaniem zjeść coś słodkiego, żeby dzidzia się trochę bardziej ruszała. Pomyślałam, że postaram się w siebie coś wcisnąć, ale nie wiem czy to nie głupota?dziewczyny wiecie coś na ten temat?
![]()
Ja mam cukier 91, jeszcze o diabetologu lekarską nie mówiła, zobaczymy co krzywa cukrowa powie.Ja tez się boje o cukier i choć słodycze kuszą to staram się ograniczać jak mogę i jeść rozsadnie. Do tego z wysokim indeksem glikemicznym tez mocno ograniczam. Ale np winogronom czy bananom nie mogę się oprzeć. Mi badany już dwukrotnie cukier wyszedł 94 i ostatnio dostałam skierowanie do diabetologa. Ide jutro i zobaczymy, co mi lekarka powie. Choć ja po posiłkach nie mam tendencji do wysokiego poziomu glukozy, za to na czczo nie jest zbyt niski i tu jest chyba mój problem.
Co do ślubu, to ja tez jeszcze przed tym wydarzeniem. Choć powiem szczerze, ze ja zawsze powtarzałam, ze mi papierek nie jest potrzebny i ze jestem na nie. Ale obecny już narzeczony jakoś się tym nie zraził i pierścionek dałI widzę, ze chciałby, ale jakoś się nie składa. Teraz ciąża, a ja się kiedyś śmiałam, ze z brzuszkiem nie chce, bo beda myslec, ze to tak z przymusu
![]()
Możesz zjeść, jedynie nie pij przed badaniem. Musi być pusto, tzn ja tak miałam, dr wysłała mnie do kibelka aby na maksa opróżnic pęcherz.
Mnie informowano, że ma być z pełnym pęcherzem bo inaczej można nic nie zobaczyć. Tylko też nie tak do pełna bo wtedy dziecko jest zgniecioneMożesz zjeść, jedynie nie pij przed badaniem. Musi być pusto, tzn ja tak miałam, dr wysłał mnie do kibelka, aby na maksa opróżnic pęcherz.
Ją jem tylko zytni chleb, makaron pelnozuarnisty, chłop mój pracuje po 24 h czasem to tygodniowo zjada 5 bochenkow białego chleba tygodniowo i ma niski cukier. Także nie ma reguły jednakCukrzyca i cukier yyyy.... Cukier to węglowodany czyli chleb, ziemniaki, makaron, ryż, mąka. [emoji4]
O tak. Ja też na słone, na kwaśne, na rosół, na kotlety, na słodkie patrzeć dalej nie mogę. Jutro idę na badania prenatalne i przeczytałam gdzieś, że dobrze przed badaniem zjeść coś słodkiego, żeby dzidzia się trochę bardziej ruszała. Pomyślałam, że postaram się w siebie coś wcisnąć, ale nie wiem czy to nie głupota?dziewczyny wiecie coś na ten temat?
![]()
U mnie zgaga od samego początkui wzdęcia okropne. A od kilku dni drętwieje mi lewa ręką jak śpię na lewym boku. A podobno na lewym lepiej spać... W poprzednich ciążach też drętwiała ale dopiero pod koniec. Muszę tą poduchę do spania wytachać bo już mi ciężko tak na boku leżeć bez niczego
![]()
Zgadza się glukoza może skakać po zjedzeniu wszystkiego. Nie zawsze sam cukier jest winny. Cukier jest wszędzie nawet w wędlinach.Cukrzyca i cukier yyyy.... Cukier to węglowodany czyli chleb, ziemniaki, makaron, ryż, mąka. [emoji4]
Z doświadczenia wiem ze jak się jest cierpliwym to cię może jeszcze partner pozytywnie zaskoczyć. Ja wiele lat czekałam na jakiś ruch, nigdy na nic nie naciskałem, i dzięki temu wszystko jakoś powoli wskakuje na swoje miejsce. Naturalnie. I zdarza mi się wzruszyć jak po 15 latach razem, normalnego życia, z problemami, z chorobami, z trudnymi momentami partner/mąż robi jakiś gest jakbyśmy byli świeżo zakochani - np przyniesie mi dzikie róże z pola bo znalazł - a podkreślam nie jest romantykiem i raczej się to rzadko zdarza.Może narodziny maleństwa coś przyspiesza. Może jak zostanie ojcem to dojrzeje do bycia i mężem. Spokojnie myśle ze się poukłada dla Ciebie dobrze. A najważniejsze to żebyście byli szczęśliwi. Reszta sama przyjdzie.