Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Moja dzidzia chyba nie lubi długich podróży bo w tamtą stronę myślałam że umrę , przez 4 godziny miałam silny przeraźliwy ból, skurcze jak nie wiem co. Nałykałam się nosp i dupa...jak otwierałam bramę to na wpół zgięta, w domu wzięłam kolejną tabletkę i po pewnym czasie ulżyło...ehhh Jeszcze w ciągu kilku dni miałam delikatne pobolewania i ostry ból głowy ale nie było źle. Za to dostałam gigantycznej alergii pies plus kot to nie dobry pomysł :-) ale jakoś dałam radę...Za to...dostałam tyle ubranek, kombinezoniki kurcze...kocyki, wanienkę jejcia ile tego jest ledwo się zabraliśmy autemTatko powpychał w każdą dziurke
heh Takie piękne malutkie te rzeczy Można się rozpłynąć...teraz będę prała a bliżej narodzin wypiore jeszcze raz w dzieciecym proszku. W drodze powrotnej troche odczuwałam brzuch i ten piekielny pas ale jakos dojechalam...
A teraz...musze Was nadrobicnie wiem jak mi sie to uda buziaki




zasnąć nie mogłam, więc z boku na boczek, co chwila siknięcie ... gdybym wiedziała, że tak będę walczyła z zaśnięciem, to bym sobie książkę poczytała ;-) a tak nie czytałam, bo bałam się, że mnie wciągnie i nie będę mogła zasnąć
Mrówek przylazł wcześnie jak na siebie, to go przygarnęłam, nudziłam się już ;-) i miałam nadzieję, że tuląc się do tego mojego okruszka szybciej zasnę
niestety nie udawało mi się, więc siedzę teraz w pracy pół przytomna ;-) ponadrabiałam zaległości tygodniowe i walczę z sennością 
i zabrałam się za porządki ubraniowe ;-) dwa worki do pojemnika "pck", dwa na śmieci, jeden na wydanie ;-) a zrobiłam porządek tylko z moimi ciuchami ;-) już dawno nie porządkowałam, więc w szafie miałam kilka rozmiarów, część rzeczy ubrana tylko raz i to kilka lat temu
luźniej się zrobiło
ciuszki ciążowe ładnie poukładałam ;-) i mam spokój na jakiś czas
przy okazji jeden worek ciuchów Mrówka uszykowałam do wywiezienia do mojej mamy ;-) za szybko rośnie ten mój okruszek ;-)
poszukiwane od kilku dni ;-) oczywiście dobrze czułam, że są w jego pokoju ;-) pan mega bałaganiarz (ale jakże zdolny artysta pod przymusem porządków ;-) ) znalazł w swoich gratach
naklejone już na mrówkowe okno 
gdybym była w domu to pewnie okno w dużym pokoju bym umyła ;-) w słoneczku przyjemniej się myje ;-) a tak będę myć po ciemku :-( jak wrócę, zrobię i zjem obiad to już noc nastanie ;-) w weekend niestety słoneczko wychodziło sporadycznie, akurat jak ja nie mogłam umyć okien 

faceci
gdybym nie wiedziała że jesteś w ciąży to bym powiedziała że przytyłaś
brzuch mi się rzucił do przodu ;-)
tyle, że to dla mnie nie jest zachcianką ciążową ;-)No cos dzisiaj niezdarna jestem...
Ubralam sobie do pracy bialy podkoszulek i co?
Oczywiscie oblalam sie kakao... teraz mam wielka plame.. dobrze, ze chociaz mam sweter narzucony to jakos to przecierpie do 16...
kurczaczek foto kalendarz to super pomysl na prezentSama sprawilam taki rodzince w tamtym roku i byli bardzo zadowoleni
diabliczka fajnie, ze wypad sie udal i dostalas tyle rzeczy dla malenstwa
gwiazdeczka rozumiem bol wstawania rano![]()



z suwaczka wynika, że 23a mi już leci 21tydzień już bliżej niż dalej ale super!
