Ja oczywiście już wyspana, więc dawaj do kompa i na forum ...

Wczoraj mężowi też się udzieliło, i Kuba kopnął ślubnego dwa razy

jaki był dumny, no nie wyobrażacie sobie :-)
Wczoraj pojechaliśmy do mojej mamy, siedzieliśmy i poważnie...myślałam że mój łeb zaraz zrobi się kwadratowy i pęknie od klepania głupot!!!!!

Teraz taki Pan Michał u niej wynajmuje pokój, ale tylko do końca grudnia bo dostał kredyt i już meble zawozi do nowego mieszkania....
Tylko gadała o tym że Pan Michał dostał 250tys kredytu,że on niby nie powiedział ile zarabia, ale ona sobie wyliczała że tak z 7-8tys to na pewno bo jest technologiem czy kimś,że się wyprowadza i co ona zrobi, że ona niby żartem powiedziała żeby siedział dłużej,jej nie przeszkadza, bo przecież jej 500zł miesięcznie drogą nie chodzi, że Pan Michał opowiadał jakie ma buty w pracy, jakie okulary co zakłada na swoje korekcyjne, ma taka plakietkę, i przynosi do prania to swoje ubranie robocze takie siwe z napisem... I że kiedyś ją zabrał na "randkę", i poszli na pizzę na ulicy takiej i takiej a ta pizza nazywała się tak i tak i Pan Michał zapłacił prawie 50zł...AAAAAAAAA!!!!

Wiec gdy już setny raz w ciągu godziny usłyszałam "Pan Michał" to myślałam że wybuchnę i wyszłam do kuchni...
Jak można klepać i klepać i klepać bez przerwy o jednym i tym samym???

poważnie zastanawiam się jak tam wytrzymałam tyle lat... teraz po godzinie mam dość...
Dziś wigilia... najpierw na 16 do mojej mamy, później na 18 do teściowej...
Powiem Wam że ostatnio było u teściowej miło, więc dziś jadę tam wręcz z przyjemnością

No trudno raz jakiś czas można przeżyć :-) Pocieszam się że następne święta będą lepsze bo spędzimy je w trójeczkę
Wesołych Świąt kochane!!!