reklama

Majówki 2014

Crystal - wiesz, wózek wygląda naprawde pięknie. Jest taki... inny. I gondola duża. Ale to tyle z plusów :-( Każdemu odradzam, kto tylko chce kupić ten badziew.. Cena też nie najniższa i jak na tą cenę, powinien być znacznie lepiej wykonany.

Stazi
- no to gratuluje! Czekamy na jutrzejsze wieści. O której wizyta?
 
reklama
niunia ja tez sie zastanawiam jak mozna w siebie tyle jedzenia wcisnac :D Najgorsze to, ze czlowiek nie ma dosc:szok:

CrystalEye ja tez powiem Ci, ze do tej ciazy jakos bardziej na luzie podchodze :) W pierwszej stresowalam sie kazdym objawem, a teraz nawet ciesze sie, ze nie mam ich zbyt wiele :D

stazi bede trzymac kciuki za wizyte :)
 
jeżeli chodzi o wozki to jako wozkomaniaczka chętnie doradzę:

z synkiem miałam:

Quinny speedy sx gondole i spacerowke
Peg Perego Swetch Easy Drive spacerówkę
Maclaren Triumph
Maclaren Quest
Maclaren Techno XT ( jeszcze używamy)

także rozeznanie mam spore ;)
 
Hej mała usnęła to mogę poczytać i napisać co u nas ;-)

Karmelowa - super że gin ci wszystko wyjaśnił i jesteś spokojniejsza a na następnej wizycie będzie mały człowieczek jak ta lala zobaczysz ;-)
aNilewe - jestem przekonana, że dzisiaj usłyszycie serduszko ;-)
ewelinka - na taki ból brzucha weź nospę, mi osobiście pomaga ;-)

Za wizytujące dzisiaj dziewczyny trzymam kciuki i życzę samych pozytywnych wieści ;-)

A u nas wczoraj było tak:

Jak mała usnęła to wam odpisałam i sobie poleniuchowałam, mała wstała po 12, zaczęłam jej szykować jedzonko ale dziwnie się poczułam i poszłam do łazienki a tam potok krwi, normalnie jakbym dostałam mocnego okresu. Więc zaraz płacz i telefon do M. że już chyba po ciąży. M się zdenerwował i mówi, że zaraz z pracy wychodzi z pracy i do szpitala jedziemy. Ja zadzwoniłam do koleżanki, czy mogę jej małą podrzucić bo jest taka sytuacja. Ona panikara jest ogromna, więc jej mąż za niecałe 10 minut był jej mąż po mnie, po drodze koleżanka z samochodu zabrała mała a on mnie zawiózł do szpitala. Zarejestrowali mnie i kazali czekać. Ogólnie nie bardzo mi uwierzyli, że jestem w ciąży bo nie miałam żadnego potwierdzenia. Po jakiś 30 minut czekania, jak lekarz zbadał kobitki z ktg, zadecydował, że najpierw zrobią mi bete, więc pobranie krwi i półtorej godziny czekania w poczekalni na wynik. Wynik przyszedł 4589,00 mlU/ml więc ciąża jest zabrali mnie na usg. Pęcherzyk widoczny odpowiada 5 tyg 1 dzien a wg Om wczoraj był 5 tyg i 3 dni więc prawie się pokrywa. Zarodka jeszcze nie widzieli, w środku wszystko ok, lekarz nie wie z czego takie krwawienie, przy badaniu ginekologicznym i usg pobrudziłam cała tą podkładkę na której leżałam. Ogólnie wg. lekarza to było krwawienie średnio-obfite. Dostała duphaston 3 razy dziennie, zakaz dźwigania, zakaz przytulanek i mam zrobić kontrolne usg za min, 10 dni żeby sprawdzić czy ciąża się rozwija a na ból brzucha nospa nawet 3 razy dziennie. Akurat równo za 2 tyg jestem umówiona na wcześniej planowane usg.
A w międzyczasie oczywiście mój M dotarł do szpitala i siedział ze mna tam w sumie ponad 4 h.
 
reklama
Kurczaczek_k a moze to byl jakby "okres",ktory czasem bywa przez pierwsze miesiace ciazy?? moaj koleznka miala do 4 miesiaca ciazy "okres" i dlatego dopiero wtedy dowiedzilam o ciazy jak byla w 4 miesiacu jak zaniknal okres... tak wiec moze to takie cos?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry