reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majówki 2014

Hej!

Jednym zdaniem: Ale super, ze juz piateczek!

A wracajac do pokolenia I przejmowania sie co kto pomysli, to u mnie na slubie bylo odwrotnie. Mialam 12 gosci na slubie, starsze pokolenie powiedzialo ok, skoro tak chcesz a mlodsze no co Ty przeciez tak nie wypada, bralam slub w kosciele anglikanskim (dla mnie Bog jest jeden nie wazne w jakim kosciele I jak sie Go nazywa) a w anglikanskim bylo mniej problemow z zalatwianiem slubu, bez spowiedzi, ktora dla mnie jest zbedna, bez aktow chrztu, bierzmowan itd.. na co starsze pokolenie stwierdzilo, ze dobrze mysle a mlodsze, no coz, moja kolezanka stwierdzila, ze ona to musi sie pobrac w katolickim I nigdy by nie zrobila jak ja bo to wstyd przed cala rodzina :o. I trzecia sprawa, moja suknia slubna bardzo seksi z dekoldem I rozcieciem po samo udo, starszemu pokoleniu sie bardzo podobala na zdjeciach a mlodsze robilo wielkie oczy I mowilo nie wstyd Ci bylo w TAKIEJ sukni do kosciola.. dodam, ze owe mlodsze pokolenie nie jest jakies fanatyczne, I bardziej woli imprezowac niz chodzic do kosciola :D

Funia snieg moze jeszcze spasc, udanych zakupow :)
Monika ja mialam tez dziwny sen, moja tzw pierwsza milosc mnie odwiedzila w Anglii tylko po to zeby mnie wyciagnac na spacer I powiedziec, ze sie cieszy, ze mi sie tak ulozylo I ze sie dzidziusia spodziewam I ze jestem szczesliwa. Bylo to bardzo dziwne bo mimo, ze rozstalismy sie w przyjazni jakos kontakt sie urwal I w ogole o nim nie mysle :/ skad takie sny :D
Milva u mnie dzis potrawka z kurczakiem, ryzem I warzywami, prosto I szybko :-) lody mm moja nowa milosc zastapila zupe pomidorowa :)
Diabliczko no super sprawa bo zamowilam urzadzenie w niedziele jak przez dwa dni nie czulam ruchow I sie wystrasztlam, zadzwonilam do szpitala a oni mnie zbyli mowiac, ze mam sie martwic I przyjsc jak 10 dni nie bede czuc ruchow. Wiec kupilismy dla swietego spokoju, akurat byla przecena za polowe ceny kupilismy za 20 funtow jesli Ci to cos pomoze :-) u mnie tez sloneczko o dziwo nie pada :-)
 
reklama
brownagula zgadzam się z Tobą jak najbardziej :) My sobie wybieramy a zwierzaki co dostaną muszą wtryniać :)
Ty taka tycia jesteś jak dopiero wyskoczyłaś z 5 :biggrin2: Ja już 74 :-p a startowałam z 68/ fajna sprawa ta wystawa :) 10 zl to mało jak ma być tyle piękności :biggrin2:

Nie mam nastroju po wczorajszym wieczorku ale energia strasznie mnie rozpiera biorąc pod uwagę dzisiejszą pogodę...ptaszki ćwierkają , słoneczko pięknie świeci, a temp 14 stopni :biggrin2::biggrin2::biggrin2: cudownie...
Byłam w sklepie kupiłam chlebek i ziemniaczki więc będą schabowe z fileta :) Jak pisałam rano taką miałam ochotę na sałatę mmm a tutaj patrzę przecena na 1.50 :szok: ale mi się fartnęło :) dorzuciłam rzodkiewkę i będzie miodzio obiadek. Już się nie mogę doczekać bo nie pamiętam kiedy jadłam zwykłe schabowe :-D
Teraz śniadanko szprot w sosie pomidorowym z cebulką mniam :) Pościel na dworze się wietrzy i trzeba ogarnąć mieszkanie, najchętniej rozebrałabym już choinkę ale dam frajdę jeszcze troszkę lubemu :biggrin2: przeżyje jakoś
Moja kotka ciągle na parapecie i tylko ogonem szura na wszystkie strony bo tyle za oknem ptaszków...jakbym ją teraz puściła to nie wiem co z nich by zostało...ten jej wzrok i chowanie się za firankę bezcenne :-D:szok::-D



Widzę, że nie ja jedna zaczynałam od konkret wagi, bo ja zaczynałam od 66 kg ciąże, a teraz pewnie już z 74 kg waże :szok: no szok! Ale jak ja cały czas wcinam cukiereczki to nic dziwnego. I tak się dziwie, że nie rozrosłam się na boki :-)

Dzisiaj na obiadek robię jajka w sosie musztardowym, bo u mnie stoją 2 duże wytłaczanki jaj i trzeba to jakoś wykorzystać. Może nawet jutro jakieś ciasto upiekę :tak:

Spałam jak zwykle w nocy na raty bo jakoś teraz inaczej nie mogę. Eh... Jak będzie tak do końca to ja w życiu się nie wyśpię,

Tymczasem na 15 lecę do ginekologa i znów zobaczę moją maleńką :-) a póżniej odbieram siostrę z dworca, bo wraca na weekend z Łodzi do domku. Mam jeszcze zamiar lecieć po domowe zakupki.

I w końcu się wzięłam za zrobieniu paru fotek ubranek żeby Wam pokazać co mam :-)



Hej!

Jednym zdaniem: Ale super, ze juz piateczek!

A wracajac do pokolenia I przejmowania sie co kto pomysli, to u mnie na slubie bylo odwrotnie. Mialam 12 gosci na slubie, starsze pokolenie powiedzialo ok, skoro tak chcesz a mlodsze no co Ty przeciez tak nie wypada, bralam slub w kosciele anglikanskim (dla mnie Bog jest jeden nie wazne w jakim kosciele I jak sie Go nazywa) a w anglikanskim bylo mniej problemow z zalatwianiem slubu, bez spowiedzi, ktora dla mnie jest zbedna, bez aktow chrztu, bierzmowan itd.. na co starsze pokolenie stwierdzilo, ze dobrze mysle a mlodsze, no coz, moja kolezanka stwierdzila, ze ona to musi sie pobrac w katolickim I nigdy by nie zrobila jak ja bo to wstyd przed cala rodzina :o. I trzecia sprawa, moja suknia slubna bardzo seksi z dekoldem I rozcieciem po samo udo, starszemu pokoleniu sie bardzo podobala na zdjeciach a mlodsze robilo wielkie oczy I mowilo nie wstyd Ci bylo w TAKIEJ sukni do kosciola.. dodam, ze owe mlodsze pokolenie nie jest jakies fanatyczne, I bardziej woli imprezowac niz chodzic do kosciola :D
biggrin.gif

No własnie zgodzę się z Tobą... Młodzi są czasem gorsi niż nasze babcie i mamuski. Masakra.
A to wszystko z zazdrości.
Ja po swoim ślubie takich głupot się nasłuchałam, że masakra.
 
Ostatnia edycja:
Aśku no tak bo min kalafior waży coś ok kg :/ Mi też brakuje tych smaków, ostatnio do lubego mówiłam że bym sobie zjadła fasolkę szparagową mmm. brukselkę mam zamrożoną troszkę do zupki...ale to nie świeża. :-(
No jak szefostwa nie ma to luzik...moja mamcia wczoraj pisała że też przez tydzień nie będzie szefowej bo bierze urlop więc robią sobie już sztafety :-p

gwiazdeczko wiem że w funciakach :-) ale ostatnio właśnie przeglądałam i ceny były ok 300 zl :/ także te Twoje 20 to super cena :-)

Jaranti
Ja też dzisiaj rano myślałam o jajeczkach, ale wczorajszy majonez poszedł na hamburgery więc sobie odpuściłam :)
 
Ostatnia edycja:
Hej!

Witam Nową Mamusię ;-)

Dziewczyny podczytuję Was, ale teraz co dzień jak jest wolna chwila to jeździmy i coś wybieramy bądź oglądamy w związku z remontem. Szukamy teraz jakiejś ekipy, był Pan od pieca i sam piec do centralnego i ogrzewania wody będzie nas kosztował 4 tyś zł:szok:.

I tak codziennie coś trzeba poszukać. obejrzeć, poszperać w necie może taniej itp.

Ale myślami jestem z Wami ;-)

Miłego dnia
 
Oj, ja też mam taką faze na warzywa ciągle.. nie chcę się pogodzić z tym że już dawno po sezonie. ;) zaczęłam kupować mrożonki, nigdy tego nie robiłam, ale stwierdzam że wcale nie są złe. Szkoda tylko że pomidory już bez smaku, przerzuciłam sie na ogórki kiszone do kanapek ;)

A teraz, co by nie było tak zdrowo robię sobie frytki :D

Aśku, mój kochany jest maniakiem hamburgerów, chyba też muszę zrobić :D
 
hej dziewczynki :-D

sobota pracująca, więc jestem już na nogach od 6:50 ;-) robota ogarnięta, więc jadę sobie do miasta :-D jak jakieś maile przyjdą w czasie mojej nieobecności, obrobię później ;-) nie ma co się stresować, czasami należy się przyjemność :-D

pogoda ładna u nas :-D niebo niebieskie, słoneczko świeci ;-) wczoraj wieczorem padało (już wiem dlaczego głowa mnie łupała cały dzień) ;-) Mrówek pewnie będzie chciał na dwór lecieć po śniadaniu ;-) troszkę jest zakatarzony :baffled: w przedszkolu na 25 dzieciorów, obecnych było 16 :eek: ewidentnie brak zimy i multum zarazków :baffled: faszeruję go solą morską, otrivinem, rutinaceą i pyrosalem ;-)

i księdza mam z głowy ;-) ale czuję wielki niesmak ... ani kolędy, ani modlitwy? tylko chwilowo rozmowa o odpoczynku w weekend :eek: chyba nie miał o czym rozmawiać :dry: 2 minuty u nas był - sprawdzałam na piekarniku ;-) kartoteki naszej nawet nie miał ze sobą :dry: ale kopertę wziął ;-) mówiłam ślubnemu by poleciał za nim, wyrwał naszą kopertę, zabrał banknot i jakieś ochłapy wsadził za taką kolędę ;-) każdego roku przychodzą do nas tacy fajni księża, tak fajnie z Mrówkiem gadają, żółwiki przebijają ;-) a ten ... fuuu ... niesmak wielki :no:

KURCZACZKU zwolnij troszku :-D
ale wiem co czujesz :-D powoli szykujemy się do zamiany sypialni naszej z mrówkową, więc też oglądam, planuję ;-) a Ślubny tylko wzdycha :-D

KASIEK moja wizyta trwała 15 minut i kosztowała 250 zł :baffled: mam porobione pomiary, podejrzałam w 4D ;-) ale 250 zł troszkę boli po kieszeni :dry: szczególnie, że dwa tygodnie temu miałam wizytę u swojej ginki - 150 zł zostawiłam w jej gabinecie :dry:
 
witam w tą mega mglistą sobotę nic nie widać za oknem:szok:

KASIEK no niestety to boli mogło by ciut mniej kosztować ja idę z pt na połówkowe zwykłe nie 3d i też płacę 100zł mam nadzieję że chociaż dobrze małą pomierzą i nic jej między nogami nie dokleją bo już się nastawiłam;-):-D


wczoraj wieczorem Lidia tak się wierciła pierwszy raz czułam taką gulę i wybrzuszenie albo pupa albo głowa i tak się przesuwała jak obcy heh ale uczucie nieziemskie:-D:-D:-D
dziś muszę uzupełnić lodówkę zakupy pożądne:tak:
na obiad naleśniki z budyniem Kuba prosił;-)
 
hej dziewczęta,

ja od wczoraj jestem u taty przyjechałam na weekend i jest taka śliczna pogoda, że nie ma co siedzieć w domu!
wczoraj byłam taka padnięta poszłam spać o 20 cały dzień na nogah latałam po lekarzach, urzędach, ubezpieczycielach i policji no i nic nie załatwiłam dziś znów runda mnie czeka :(

mi_lva moja mała chyba czuje tutaj swój dom bo pierwsze 3miesiące spędziłam u taty, tak się wierci od wczoraj chyba nawet nie śpi hehe akrobatka ;)
 
Witam piękne.
Wczoraj miałam nie miłą sytuację:baffled:...wynajmujemy domek gdzie właścicielka jest za granicą....opiekuje się tym wszystkim a raczej dużym domem co stoi na podwórku jej "koleżanka" -starsza pani tzw "sołtysowa" ...oraz pobiera od nas opłaty za mieszkanie... (rachunki płacimy sami)
Jak wracaliśmy od teściowej parę minut po 16 pojechałam od razu i zaniosłam jej kasiorkę...przywitał mnie piesek szczekając, ale...kiedy doszłam do dzwonka to myślałam że wyjdzie z siebie tak szczerzył kły...( a żeby było śmieszniej poprzednim razem kiedy poprosiłam ową panią żeby go zabrała bo się boję to stwierdziła że nic nie zrobi) dobra...zadzwoniłam otwiera i zaprasza do środka ale jej odmówiłam bo się śpieszyłam i jak może nie zabierze tego psa bo się boje, wzruszyła ramionami a ten dalej darł się :wściekła/y:...luuuuz. daje jej pieniążki i mowie że tutaj jest 450 zł a 150 przyniosę na dniach ...ta takie wielkie oczy zrobiła czemu tak mało???? :szok: NO to ja jej że tak się umówiliśmy z właścicielką a ona ze przecież miało być za 2 miesiące jak już, więc jej tłumaczę że owszem 1400 ( z czego 300 zapłaciliśmy za remont wanny to wie , a 500 na jakiś płyn od pleśni...a ona że nic o tym nie wie) :no: więc jej mówię właścicielka wie wszystko a pani ma tylko przyjąć pieniążki...ok
Po chwili do mnie gdzie są rachunki za te płyny, wiec jej mowie ze przyniesiemy bez obaw...i ta znowu swoje ble ble ble wiec się wk... i mówię że ja się pani nie muszę z niczego tłumaczyć bo nie jest pani właścicielem tylko pani B ...odchodząc ta od razu zaczęła swoje że proszę się trzymać daty ustalonej a nie po czasie i ble ble ble i ze do godz 16 przynosić :szok::szok::szok: więc stanęłam i mówię "proszę pani widzę że jest jakiś problem...po pierwsze pani jest upoważniona do przyjęcia pieniążków a nie od umoralniania mnie a po 2 jeśli tak to możemy wysyłać na konto..." a ta ze nie ma żadnego problemu ze ja mam i ble ble ble Podziękowałam i poszłam... :baffled:
Opowiadam mężowi jak było, zajechałam do domu i mówię mu ze będzie z tego dym ...już to widzę bo się odezwałam a nie słuchałam co miała do powiedzenia... i tak było...:szok::szok::szok::szok:
Dzwoni właścicielka wszystko ok...za 2 godz dzwoni ponownie i poirytowana że żona tak potraktowała perfidnie wręcz tą panią...:szok: już widzę minę męża jak cmoka ...myślę sobie nikt nie będzie mi ubliżał ani kłamał i sobie pogadam...co się okazało według tej "pani" ... że Ja w żadnym wypadku nie chciałam wejść do środka i że na pytanie tej pani dlaczego tak mało odpowiedziałam " nie pani interes" :szok::-D:szok::-D nosz k... aż się zagotowałam i że ona nie życzy sobie żebym ja przynosiła kasę...tak mnie wyprowadziła z równowagi i mówię do tej właścicielki że ja nie jestem jakaś gówniara tylko dorosła osoba i nie pozwolę sobie żeby mi ktoś tutaj tak perfidnie kłamał bo ja jeszcze jestem zdrowa umysłowo i pamiętam co dokładnie mówiłam i na pewno nie ośmieliłabym się do starszej osoby tak wypalić :baffled:...ma się chyba jakiś szacunek nie? A ta że po sprawie proszę się już nie denerwować i zapominamy o wszystkim...ale się przejęłam :-( mimo wszystko
Więc mówię do męża że specjalnie pójdę do niej i zaniosę resztę kasy i sobie z nią porozmawiam a raczej zwrócę uwagę...po chwili stwierdziłam ze ją przeproszę jak się poczuła źle i powiem ze w stosunku do mnie też zachowała się nie fair...
Ale to co w nocy było...jak mi brzuch twardniał, jak nie mogłam spać przez tą ... to o nieee, nie będę w ogóle rozmawiać z tą osobą , szkoda moich nerwów... ehhh dlaczego są takie niesprawiedliwości na tych świecie? Smutne to... ja tam nikomu się nie chce tłumaczyć bo ja znam swoje racje i człowiek jest tylko człowiekiem tylko nie nawidzę jak ktoś wymyśla jakieś chore historie...:sorry2:
To teraz i Ja się pożaliłam ehhh
 
reklama
Hej hej hej!

Witam sobotnio! Lubie soboty odkad skanczylam studia i nie musze dorabiac w weekendy. Moge sobie pospac, polezej w lozeczku, poczytac ksiazke i wstac o ktorej mi sie chce. Maz ogarnal dom wczoraj a teraz poszedl do pracy wiec ja sie bede luzowac z kawusia i Gotowe na Wszystko (nie pochwalilam sie ale dostalam wszystkie sezony pod choinke :-)) a za dwie godziny przychodzi do mnie kolezanka, ktora tez rodzi w maju ale na poczatku :D

Diabliczka masakra dac jakiejs babie wladze i jej sie cos z glowa dzieje na maksa :/ po co tak klamac i wymyslac i byc takim chamskim? Ja nie lubie takiego zachowania, powinna wziasc kase i pozniej potwierdzic z wlascicielka Twoja wersje i nic wiecej.. I po co jej takie zachowanie.. niektorym ludziom to sie nudzi..

Milva moj Alex sobie co rano i pozny wieczor imprezke urzadza u mnie w brzuszku :D i masz racje niesamowite uczucie :)
 
Do góry