reklama

Majówki 2014

reklama
Hej :)
co do spotkań z położna... faktycznie słyszałam o tym, ale jest to chyba za mało rozreklamowane... bo dowiedziałam się o tym przypadkiem ;-)
U mnie ogólnie w porządku, Mały Brzdąc buszuje w brzuchu jak nie wiem :-D rozpycha się na wszystkie strony. Kolejną wizytę mam za tydzień, więc mam nadzieję, że szybko zleci!
Coraz częściej dokuczają mi twardnienia brzucha... szczególnie wieczorem... odkąd dowiedziałam się, że mam rozpulchnioną szyjkę, zaczęłam się bardziej oszczędzać, ale skurcze nadal są...:dry: no ale wiem, że to już moment, w którym mogą występować.

Coraz częściej uświadamiam sobie, że już coraz bliżej... :-D strach połączony z radością :-D
 
MARZYCIELKA witaj :tak:

FUNIA ;-) nienawidzę chałwy ;-) od wakacji w Bułgarii :-D gdzie dzień w dzień jadłam puszkę chałwy :laugh2: do dzisiaj mam odruch bleeee ;-)
 
Witam się słonecznie:) Idę dzisiaj do doktorka podglądać robaczka, więc banan mi z twarzy nie schodzi.:-) Do tego powoli przyjeżdżają rzeczy do dzieciowego pokoju, firanki dzisiaj zakupiłam. Malowanie planujemy na weekend, więc nie wiem gdzie ja to będę trzymała. Liczyłam że na koniec tygodnia przyjdą a tu taka niespodzianka. No nic wytrzymamy, nie ma wyjścia.
Witam nowe majóweczki :)
Funia mmmmmmmmm chałwa. Za mną pistacje chodzą, ale jakoś nie mogę po nie dojść.
 
Mamusia Blaneczki cieszę się, że nie jestem jedyna w celibacie :-p Ja to ja, chcice mam, ale podziwiam mojego męża. Trzyma się dzielnie :tak:


Danusia, Aśku, funia co ja bym dała, żeby coś miedzy nogami poczuć :zawstydzona/y::-p



Starciatella sama muszę w końcu też męża zadowolić i wziąć się za robotę ręczną hehe :-D:-D



MonikaZgierz
no ja właśnie już od paru tygodni się zbieram by zazdzwonic do położnej , bo telefon już dostałam, a ciągle zapominam...


Funia ja wczoraj sama całą chałwę wszalam, aż wstyd ile można wciągnąć na raz.... :zawstydzona/y:



Witaj Marzycielko :-)


_______________

Ale sobie dzisiaj kawą dogodziłam, dawno nie piłam, bo muszę uważać na moje podniesione ciśnienie. Mmmm... pycha :-)
Byłam dzisiaj na mieście, pozałatwiać sprawy bankowe, wskoczyć do US i kupiłam mojej malej opaski z kokardkami - taka mała przyjemność.
Kupiłam kurczaczka z rożna, niebawem będę zajadać :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry